Acosta: „Nie byłem gotowy na przejście do Ducati w 2026 roku”
Pedro Acosta w przyszłym sezonie zostanie zespołowym partnerem Marca Marqueza w fabrycznym teamie Ducati. Hiszpan, co ciekawe, mógł przejść do VR46 Racing już w tym roku, jednak ostatecznie pozostał w obozie KTM-a. PA37 podkreśla, iż nie był gotowy na zmianę tak szybko.
W wywiadzie dla „AS” Pedro przyznał, iż bagaż frustracji, jaki miał po dwóch sezonach startów w KTM-ie, uniemożliwiłby mu na osiągnięcie dobrych wyników w VR46 Ducati: „Sprawy potoczyły się tak, a nie inaczej. Być może wsiadłbym na ten motocykl, ale z całą tą frustracją, którą w sobie nosiłem, nie osiągnąłbym dobrych wyników”.
Acosta uważa, że po sezonie 2026 czuje się gotowy na przejście do obozu „czerwonych”: „Dlatego ta szansa pojawiła się dopiero wtedy, gdy byłem na to gotowy – zwłaszcza po przejściu przez trudny okres w zeszłym roku, kiedy towarzyszyło mi poczucie frustracji. „Zacząłem osiągać dobre rezultaty, prezentować wysoki poziom i wyróżniać się na tle pozostałych zawodników korzystających z motocykli tej samej marki. Myślę, że właśnie wtedy zrozumiałem, iż jestem gotowy podjąć takie wyzwanie”.
PA37 będzie nie tylko rywalizował z Marquezem, ale również uczył się od niego. Hiszpan uważa ten czas za bardzo cenny dla jego sportowej kariery: „To ostatnia – lub jedna z ostatnich – szans, jaką młody zawodnik będzie miał, by uczyć się od niego (tj. Marca Marqueza – przyp. red.), zanim ten przejdzie na emeryturę. Moim głównym celem będzie zrozumienie, jak funkcjonuje ten zespół i jak tam działają, ponieważ po sześciu latach w KTM doskonale wiem, jak pracuje KTM, ale nie mam pojęcia, jak sprawy wyglądają w nowym miejscu. Muszę więc przede wszystkim się przystosować, a potem sprawdzić, czy uda mi się stopniowo czegoś nauczyć od Marca”.
W sezonie 2027 dojdzie do rewolucji technicznej. Jeżeli Ducati przygotuje mistrzowski motocykl, wówczas możemy obejrzeć pasjonującą walkę pomiędzy wschodzącą a schodzącą gwiazdą MotoGP.
Źródło: AS



