Acosta: „W MotoGP nie ma przyjaciół”
Walka o tytuł mistrzowski wchodzi w decydującą fazę. W realnej walce pozostają Marc Marquez i kierowcy Aprilii, Jorge Martin i Marco Bezzecchi. Pedro Acosta został zapytany, czy mógłby pomóc swojemu przyszłemu zespołowemu partnerowi w pokonaniu zawodników stajni z Noale. As KTM-a podkreślił jednak, że skupia się wyłącznie na maksymalizacji swoich wyników. Zaznacza przy tym, że „w MotoGP nie ma przyjaciół”.
W rozmowie z Elliotem Yorkiem z „MotoGP.com” PA37 podkreślił, że interesują go tylko jego wyniki, a nie ewentualna pomóc któremuś z kierowców w walce o tytuł: „Nie, mam na myśli, że nie ma przyjaciół. Ostatecznie jestem w KTM i, jak już wiele razy mówiłem w trakcie sezonu, będę starał się osiągnąć jak najlepszy wynik do ostatniego dnia, a w przyszłym roku będzie kolejny. Postaram się po prostu zdobyć kilka miejsc na podium w tych ostatnich GP, które zazwyczaj są dla nas korzystne”.
Przed rokiem Acosta wywalczył podium w sprincie oraz był piąty w wyścigu głównym o GP Australii: Hiszpan liczy na lepsze wyniki w tym roku: „Ubiegły rok wcale nie był zły. Podium w sprincie, pierwsza piątka w wyścigu Grand Prix. To prawda, że byliśmy dość daleko od zwycięzcy. Ale tak czy inaczej, zobaczmy, co się dzieje. Liczymy jednak na poprawę formy względem ubiegłego sezonu”.
Zdaniem Pedro Aprilia wydaje się faworytem rywalizacji na torze Philip Island. Przed rokiem Marco Bezzecchi wygrał sprint, natomiast Raul Fernandez niedzielną rywalizację: „Aprilia zrobiła duży krok naprzód w porównaniu z zeszłym rokiem i już w zeszłym sezonie była tutaj bardzo szybka. Postarajmy się być jak najbliżej. Poza tym, to ostatni raz tutaj na Phillip Island, więc postarajmy się dać kibicom dobre widowisko”.
Meteorolodzy zapowiadają deszcz podczas niedzielnego startu. Pedro liczy, że wykorzysta niekorzystne warunki na swoją korzyść: „Mam nadzieję, że spadnie dużo deszczu! Phillip Island to tor, na którym zawodnik może coś zmienić, ale jak już mówiłem, Aprilia zrobiła w zeszłym roku duży krok naprzód. Postaramy się być jak najbliżej, a jeśli będzie mokro, kibice na pewno będą się lepiej bawić”.
Źródło: motogp.com



