Bagnaia: „Jerez to jeden z klasyków”

Mało kto już pamięta, że Francesco Bagnaia sezon 2022 rozpoczął od pięciu wyścigów bez podium! To właśnie w Jerez Włoch przełamał niemoc, sięgając po wygraną. Ostatecznie kierowca fabryczny Ducati wywalczył pierwszy z dwóch tytułów Mistrza Świata MotoGP, pokonując na finiszu Francuza Fabio Quartararo. Popularny „Pecco” wspomina tamten czas i chce w podobnym stylu wrócić do wygrywania.

Mimo obiecujących testów, Bagnaia nie zaliczył udanego początku sezonu. Do tej pory tylko w sprincie o GP Stanów Zjednoczonych liczył się w walce o zwycięstwo. Ostatecznie musiał uznać wyższość Jorge Martina z Aprilii.

Kliknij, aby pominąć reklamę

Włoch liczy, że przełamie się podczas GP Hiszpanii. Tor Jerez de la Frontera to jeden z ulubionych obiektów Włocha. W latach 2021-2025 FB63 nie schodził z podium, trzykrotnie sięgając po wygraną. Gdzie, jak nie w Jerez, kierowca fabryczny Ducati miałby przełamać niemoc w swoich osiągach:

„Jerez to tor, który naprawdę lubię. Jeden z klasyków w kalendarzu – techniczny, szybki i kompletny. Mam stąd tak wiele wspaniałych wspomnień, w tym z Moto3 i Moto2 – podia, miejsca na podium i trzy zwycięstwa w MotoGP” – wspomina zwycięzca GP Hiszpanii z lat 2022-2024.

Bagnaia podkreśla, że nie tylko nitka toru mu odpowiada, ale również panujący w Andaluzji klimat: „Nie mogę się doczekać powrotu na tor i poczucia pasji licznych fanów i entuzjastów motocykli, którzy zawsze nas odwiedzają tutaj, w Andaluzji”.

Kliknij, aby pominąć reklamę

Czy Francesco Bagnaia będzie w stanie dorzucić coś jeszcze do pokaźnej kolekcji w obozie Ducati? Dużo mówi się o tym, że Włoch może zastąpić w przyszłym sezonie Jorge Martina w Aprilii. Póki co jednak nic nie zostało potwierdzone.

Źródło: crash.net

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button