„Bestia” wróci do Gresiniego? „Może pojawić się niespodzianka”
Enea Bastianini przyznał, że analizuje kilka scenariuszy dotyczących swojej przyszłości w MotoGP i nie wyklucza niespodziewanego ruchu przed sezonem 2027. Włoch podkreśla, że szuka najlepszego rozwiązania. Spekuluje się, że jednym z głównych kierunków ma być powrót do Gresini, które zmieni skład.
Zawodnik Tech3 KTM ujawnił, że dwa lata temu podpisał kontrakt w formule 2+1, teoretycznie obowiązujący do końca 2028 roku. Umowa zawiera jednak klauzulę pozwalającą odejść już po obecnym sezonie.
„Nie ma sensu mówić, że nie myśli się o przyszłości. Oczywiście, że o tym myślimy i szukamy najlepszego rozwiązania. Zobaczymy, co się wydarzy” – powiedział Bastianini w Jerez.
Włoch nie odzyskał jeszcze formy z sezonu 2022, kiedy błyszczał w barwach Gresini Ducati, odnosząc cztery zwycięstwa. To właśnie tamten rok otworzył mu drogę do fabrycznego Ducati, z którym wygrał kolejne wyścigi.
Po przejściu do KTM nie zdołał w pełni dopasować się do motocykla, choć weekend w Austin dał sygnał poprawy. Coraz więcej wskazuje jednak na to, że od 2027 roku może wrócić do zespołu Gresini.
„Rozważam wiele opcji i prawda jest taka, że może pojawić się niespodzianka” – dodał, nie zdradzając szczegółów.
Na rynku transferowym wpływ ma także planowana zmiana Tech3, które ma zakończyć współpracę z KTM i przejść do Hondy. Oznaczałoby to zmniejszenie obecności KTM w MotoGP do dwóch motocykli, a tym samym konieczność rozstania się z częścią obecnych zawodników. Bastianini jest jednym z kandydatów do odejścia.
Źródło: motorsport.com



