Na co stać Quartararo w Jerez?

Po trzytygodniowej przerwie najlepsi motocykliści świata wracają do rywalizacji. Przed rokiem, na torze Jerez de la Frontera, pole position i drugie miejsce w wyścigu wywalczył Fabio Quartararo. As Yamahy korzystał jednak wówczas z silnika rzędowego. W tym sezonie zawodnicy japońskiego konstruktora korzystają z jednostki napędowej V4. Początek sezonu pokazał, że Yamaha ma przed osobą ogrom pracy. Czy podczas GP Hiszpanii „odbiją się” od dna?

GP Stanów Zjednoczonych dobitnie pokazało, jak daleko w tyle jest Yamaha względem czołówki. Zawodnicy japońskiego producenta zamknęli bowiem stawkę! Irytacji nie krył przede wszystkim Fabio Quartararo, który kompletnie stracił tempo pod koniec rywalizacji, w konsekwencji czego wyprzedzili go kierowcy Pramac Yamaha, Toprak Razgatlioglu i Jack Miller.

Kliknij, aby pominąć reklamę

Po wyścigu na torze Austin w COTA Francuz krytykował zespół za porównywanie czasów względem ubiegłorocznego sezonu. Yamaha wprawdzie poprawiła swoje czasy o około pół sekundy. Czołówka zyskała jednak aż sekundę:

„Myślę, że przede wszystkim musimy przestać porównywać czasy okrążeń. Tak, w kwalifikacjach byliśmy o pół sekundy szybsi niż w zeszłym roku, ale inni zyskali sekundę. Dlatego też dobrze będzie, nawet dla zespołu, zobaczyć, że czasy okrążeń są znacznie gorsze niż w zeszłym roku na torach takich jak Jerez i Le Mans” – skwitował Quartararo.

Trzy tygodnie upłynęły, w związku z czym teraz powinna przyjść prawdziwa weryfikacja Yamahy V4. Przed rokiem „El Diablo” wywalczył pole position i zajął drugie miejsce w niedzielę. Mało więc prawdopodobne, aby mógł powtórzyć taki wynik.

Kliknij, aby pominąć reklamę

Pomimo wszystko Mistrz Świata MotoGP z 2021 roku cieszy się z powrotu na tor Jerez de la Frontera. To tu odniósł bowiem dwie pierwsze wygrane w klasie królewskiej – GP Hiszpanii i GP Andaluzji w roku 2020:

„Miło jest wrócić do akcji po trzytygodniowej przerwie, a rozpoczęcie europejskiej części sezonu to coś, na co zawsze czekamy z niecierpliwością. Jerez to tor o wyjątkowej atmosferze. Kibice są tu niesamowici i naprawdę czuć tę energię od razu po przyjeździe. Mam dobre wspomnienia z tego toru. Jest dla mnie wyjątkowy, ponieważ odniosłem tu swoje pierwsze zwycięstwo w MotoGP” – ciepło wspomina kierowca Yamahy.

Quartararo wspomniał również, że przed nami intensywny czas. Do lipca rozegranych zostanie bowiem aż osiem weekendów wyścigowych: „Przed nami pracowity okres z wieloma wyścigami w krótkim czasie, więc skupiamy się na pracy krok po kroku i dawaniu z siebie wszystkiego w każdy weekend”.

Do domowej rundy przygotowuje się Alex Rins. Hiszpan również nie może się doczekać startu, tym bardziej że będzie jechać przed własnymi kibicami: „Mieliśmy kilka tygodni bez wyścigów, ale teraz wracamy. Jestem pewien, że kibice są z tego zadowoleni! Atmosfera w Jerez jest zawsze świetna i to tor, na którym lubię jeździć. Wiemy, że najbliższe miesiące będą bardzo intensywne, z wieloma wyścigami rozgrywanymi w krótkich odstępach czasu, dlatego celem jest utrzymanie koncentracji, ciągła współpraca z zespołem i dawanie z siebie wszystkiego za każdym razem, gdy jesteśmy na torze”.

Kliknij, aby pominąć reklamę

Czy Yamaha V4 sprosta wyzwaniom Jerez de la Frontera?

Źródło: speedweek.com

Powiązane artykuły

5 komentarzy

  1. Chciałbym po wyścigu zobaczyć miny tych wszystkich którzy dali kciuk w dół na mój post. Czym się kierujecie w swoim rozumowaniu dając kciuk w dół: ma nastąpić jakiś cud i Yamaha nagle poszarżuje ?? Quartararo nagle wyciśnie coś więcej z tego motocykla i będzie walczył o podium ?? Cuda się zdarzają ale tylko w biblijnych bajkach i podaniach.

      1. @Wwk nie zrozumiałeś o jaki cud mi chodzi ( a twoją koncepcję cudu oczywiście popieram). Chodziło mi o taki cud: FQ jedzie na 6 miejscu i wszyscy przed nim po kolei na kolejnych okrążeniach zaliczają glebę. Na ostatnim okrążeniu FQ jest na 3 pozycji a MM i Bez walczą zaciekle po czym oboje na glebę padają. FQ wygrywa na Yamasze – CUD !!!!

Dodaj komentarz

Back to top button