Bezzecchi o przyjaźni ze wschodzącą gwiazdą F1
Marco Bezzecchi jest przyjacielem Andrei Kimiego Antonellego, aktualnego lidera MŚ Formuły 1. Kierowca Mercedesa wygrał wyścig o GP Włoch, startując z końca stawki! Poczynania rodaka obserwował „Bez”, który pojawił się w garażu niemieckiej stajni. Miał nawet okazję zasiąść za kierownicą samochodu Mercedesa.
W udzielonym wywiadzie kierowca Aprilii przyznał, że Kimi Antonelli jest dla niego inspiracją i daje motywację do walki o tegoroczny tytuł Mistrza Świata MotoGP: „Jesteśmy przyjaciółmi. Widok sukcesu Kimiego jest dla mnie ogromną motywacją. Mam też nadzieję, że ja również jestem dla niego pewną inspiracją. To, co zrobił w Monzie, było niesamowite. Widząc, co wyprawia, poczułem ogromny zastrzyk adrenaliny i wielkie emocje”.
Po GP Włoch na torze Mugello wydawało się, że Bezzecchi będzie murowanym faworytem do tegorocznego tytułu. Kolejne cztery wyścigi były jednak istnym koszmarem dla zawodnika stajni z Noale. Karambol w Balaton Park, dyskwalifikacja w Brnie, spektakularna wywrotka w Assen i w końcu kontuzja obojczyka na Sachsenringu. Fakt, że Marco stanął na podium na Silverstone i MotorLand Aragon, jest ogromnym sukcesem.

Marco podkreśla, że nadal nie jest w stu procentowej formie. Będzie jednak dążył do zoptymalizowania swoich osiągów. Stara się przy tym nie myśleć o tym, że weekend na torze w Misano Adriatico jest jego domową rundą: „To oczywiste, że to dla mnie wyjątkowy wyścig, ale ostatecznie nie różni się od innych. Dlatego, jak zawsze, dam z siebie wszystko. Skłamałbym, gdybym powiedział, że nie chciałbym wygrać. Ale nie wiem, czego mogę się spodziewać”.
Co ciekawe, to kolano, a nie bark, sprawia pewne trudności „Bezowi”: „Wciąż dochodzę do siebie po kontuzjach, zwłaszcza po urazie kolana. Niestety, nadal trochę utrudnia mi życie. Z barkiem w końcu wszystko w porządku. Ale na razie moim głównym celem jest powrót do formy z początku sezonu”.
Marco Bezzecchi traci 24. punkty do prowadzącego w tabeli Jorge Martina. Przed rokiem Włoch wygrał sprint w Misano oraz zajął drugie miejsce w wyścigu głównym, ulegając jedynie Marcowi Marquezowi.
Źródło: gpone.com



