Czy Aprilia powiększy przewagę w Indonezji?
Już jutro piątkowe treningi przed GP Indonezji. Tor Mandalika ma sprzyjać Aprilii, tym bardziej że zostanie użyta tylna opona ze sztywniejszym karkasem. Jorge Martin ma dwupunktową przewagę nad Markiem Marquezem. Czy „Martinator” ucieknie obrońcy mistrzowskiej korony?
Mistrz Świata MotoGP z 2024 roku podczas GP Japonii minimalizował straty względem kierowcy Ducati, dzięki czemu do Indonezji przyjechał jako lider MŚ MotoGP. Hiszpan był zadowolony z postawy Aprilii, gdyż dotąd tor Motegi nie sprzyjał RS-GP: „Wyjeżdżamy z Japonii bardzo zadowoleni. To bowiem tor, który w przeszłości nie należał do najlepszych dla Aprilii. Zespół wykonał wyjątkową pracę, a podwójne podium jest jeszcze większym dowodem zaangażowania wszystkich”.
Jorge nawołuje jednak do stajni z Noale, aby nie odpuszczała w walce o rozwój maszyny. Liczy, że powiększy przewagę na Mandalice: „Teraz jedziemy do Indonezji. To tor, na którym zawsze czułem się dobrze. Jednak mistrzostwa wciąż są bardzo wyrównane, więc musimy kontynuować tę drogę, współpracując i poprawiając się z dnia na dzień. Do zobaczenia w Mandalice!”.
Straty względem Martina i Marqueza będzie próbował odrabiać Marco Bezzecchi. Traci jednak już 49. pkt do zespołowego partnera. Włoch również jest pozytywnie nastawiony przed GP Indonezji. Przed rokiem nie ukończył jednak tego wyścigu, eliminując siebie i Marqueza z rywalizacji:
„Cieszę się, że ścigam się tutaj, w Indonezji. Mandalika to tor, który bardzo lubię. Przyjeżdżamy tu po dobrym wyścigu w Japonii, więc postaramy się kontynuować naszą pracę i stale doskonalić. Naszym celem jest być konkurencyjnym w każdej sesji na torze” – zaznaczył trzeci zawodnik klasyfikacji generalnej MŚ.
Źródło: Motorsport



