Fernandez będzie tęsknił za Philip Island
Raul Fernandez jedzie do Australii bronić zwycięstwa sprzed roku. Kierowca Trackhouse Aprilii nie ukrywa, iż z sentymentem podchodzi do weekendu na torze Philip Island – nie tylko dlatego, że wygrał tam pierwszy wyścig MotoGP w karierze, ale również przez sympatię do otoczki Wyspy Filipa. Nie wyklucza, że po wyścigu „poleją się łzy”.
Na pytanie, czy będzie tęsknił za Philip Island, odpowiedział: „Tak, trochę się popłaczę. Nie dlatego, że odniosłem tu swoje pierwsze zwycięstwo w MotoGP, ale również dlatego, że zawsze bardzo lubię przyjeżdżać na Phillip Island – jest super. W przeszłości odbyło się tu tak wiele ciekawych wyścigów, nie tylko w MotoGP, ale także w Moto2 i Moto3. Jest to więc tor, za którym wszyscy będą trochę tęsknić”.
Zapytany o wspomnienia z ubiegłorocznego GP Australii, odpowiedział: „Ostatni zakręt! Pamiętam ostatni zakręt, widząc cały zespół… i pomyślałem sobie – Daliśmy radę”. Hiszpan liczy, że Philip Island dzięki płynnym zakrętom będzie sprzyjać RS-GP26: „Mamy bardzo dobrą stabilność w szybkich zakrętach. To powinno nam pomóc”.
Nie najlepiej ubiegłoroczny występ w Australii wspomina Ai Ogura. Japończyk zajął dopiero trzynaste miejsce, jednak był świeżo po rehabilitacji. Przyszły zawodnik fabrycznej Yamahy liczy, że w tym sezonie spisze się zdecydowanie lepiej:
„Z pewnością. Spodziewam się o wiele, wiele lepszego weekendu, niż w zeszłym roku. W zeszłym roku na Phillip Island był to tylko wyścig po kontuzji, a w pierwszym sezonie w MotoGP wyjazd na Phillip Island i ściganie się tam nigdy nie byłoby łatwe. Myślę, że doświadczenie na torze na motocyklu MotoGP z pewnością bardzo mi pomoże w tym sezonie. Mam nadzieję, że w tym roku uda mi się osiągnąć znacznie lepsze wyniki” – oznajmił japoński samuraj.
Z dumą ubiegłoroczny występ wspomina Davide Brivio: „Phillip Island to miejsce pełne wspomnień dla wszystkich, ale dla Trackhouse to wyjątkowe miejsce, ponieważ w zeszłym roku wygraliśmy nasz pierwszy wyścig z Raulem, który zaliczył świetny występ”.
Szef Trackhouse Aprilii liczy na kontynuowanie dobrej passy z GP Indonezji. Wierzy również, że kontuzja Fernandeza nie wpłynie na jego formę: „Przyjeżdżamy tutaj po wspaniałym weekendzie w Indonezji, gdzie zarówno Raul, jak i Ai, stanęli na podium, zarówno w sprincie, jak i wyścigu głównym. Mamy nadzieję, że kontuzja Raula w Indonezji nie wpłynie na niego zbytnio i da mu możliwość walki o zwycięstwo, na które zasługuje”.
Źródło: Motorsport



