„Guru silników” powróci do KTM-a!?
„Speedweek” podaje szokującą informację! Kurt Trieb, a więc „silnikowy guru”, po bardzo krótkiej współpracy z Hondą ma powrócić na to samo stanowisko do KTM-a. Czy to efekt wewnętrznego konfliktu!?
Kurt Trieb to uznany inżynier ds. rozwoju silników, który nadzorował pracę nad jednostką napędową KTM-a, począwszy od 2016 roku. W głównej mierze dzięki 62-latkowi silnik austriackiego producenta był jednym z najmocniejszych w stawce. Motocykle RC16 uzyskiwały jedne z najwyższych prędkości.
W połowie sezonu 2025 Trieb zdecydował się na nawiązanie współpracy z Hondą. Japoński konstruktor ma bardzo ambitne plany odnośnie 2027 roku. Nastąpi wówczas rewolucja techniczna, która wprowadzi jednostki napędowe o pojemności 850 cm³. Dlatego też nie dziwi fakt, że sięgnęli po tak uznanego konstruktora silników. W tym samym czasie sytuacja KTM-a była bardzo niepewna. W pewnym momencie firmie groziło nawet bankructwo! Ostatecznie austriacki producent został jednak uratowany z podbramkowej sytuacji.
Teraz, kiedy przyszłość KTM-a zarówno na rynku motocyklowym, jak i w MotoGP, została zabezpieczona, najwidoczniej Kurt Trieb zdecydował się na powrót. I raczej nie wynika to z wewnętrznego konfliktu w Hondzie, a ustabilizowania sytuacji KTM-a. Choć zarząd stajni nie potwierdził tej informacji, to „Speedweek” podaje: „Po bliżej nieokreślonej przerwie 62-letni Trieb wróci do swojego poprzedniego miejsca pracy. Inżynier będzie mógł powrócić do swojej dawnej roli głównego konstruktora silników w dziale wyścigowym”.
Czy Kurt Trieb zdążył poznać tajniki pracy w Hondzie i wykorzysta je w KTM-ie? Czy japoński konstruktor odczuje skutki utraty „guru silnikowego”, natomiast austriacki producent urośnie w siłę? Sezon 2027 da nam odpowiedź!
Źródło: speedweek.com



