KTM „entuzjastycznie nastawiony” do sezonu 2027
Austriacki producent wejdzie w erę nowych przepisów z zupełnie odmienionym składem kierowców. Pedro Acosta odejdzie bowiem do fabrycznego Ducati, natomiast Brad Binder szuka posady w MŚ World Superbike. Aki Ajo, szef KTM Factory Racing, jest podekscytowany i entuzjastycznie nastawiony do sezonu 2027.
Obóz KTM-a do końca walczył o zachowanie w składzie Pedro Acosty. Austriacki producent nie miał jednak na tyle mocnych argumentów, aby utrzymać Hiszpana, który trafi do mistrzowskiej stajni Ducati. KTM musiał więc pogodzić się z tym faktem. Postanowili jednak sięgnąć po kierowców spoza bliskiego kręgu.
Nowymi kierowcami austriackiej stajni fabrycznej zostaną bowiem Fabio Di Giannantonio i Alex Marquez. KTM podziękował za współpracę Bradowi Binderowi, który prawdopodobnie zostanie fabrycznym kierowcą BMW w MŚ World Superbike. Zerwali również przedwstępną umowę z Maverickiem Vinalesem, który podobnie jak reprezentant RPA, wypadnie z MotoGP. Enea Bastianini ma z kolei trafić do Trackhouse Aprilii. Nowymi zawodnikami Tech3 KTM zostaną z kolei Luca Marini z Hondy HRC i debiutant z Moto2, Australijczyk Senna Agius. To jednak nie zostało oficjalnie potwierdzone.
Aki Ajo, szef KTM Factory Racing, jest podekscytowany i entuzjastycznie nastawiony do nowego składu zawodników: „Wszyscy wiemy, że nowe przepisy dotyczące motocykli 850 cm³ oznaczają wiele zmian dla wszystkich – wiele obszarów ulegnie zmianie w przyszłym roku. Oczywiście, częścią tego jest również ruletka zawodników i muszę powiedzieć, że ten zawodnik, powiedzmy, „ryzyk” był już w grze od zeszłego lata, a zima oczywiście też była dla nas pracowita. Powiedziałbym, że jesteśmy bardzo entuzjastycznie nastawieni i oczywiście bardzo zadowoleni z naszych wyborów”.
Przed austriacką stajnią jeszcze druga połowa sezonu 2026. Fin wierzy, że zakończą współpracę z obecnymi kierowcami w możliwie najlepszym stylu: „Pozostało nam jeszcze pół sezonu, więc główny nacisk kładziemy oczywiście na tor i wiele aspektów projektu. Oczywiście celem jest, aby naprawdę się poprawić i kontynuować ten postęp do końca roku. Liczymy na naszych fabrycznych zawodników, czyli Pedro Acostę i Brada Bindera, ale mamy też silnych zawodników satelickich w osobie Mavericka Vinalesa i Ene Bastianiniego. Zakończenie obecnego sezonu w możliwie jak najlepszy sposób – to obecnie nasz główny cel”.
Źródło: motogp.pl



