Quartararo komplementuje Pedro Acostę

Pięćdziesiąt siedem Grand Prix – tyle potrzebował Pedro Acosta, aby sięgnąć po pierwszą w karierze wygraną w MotoGP. Kierowca KTM-a od dłuższego czasu aspirował do zwycięstwa w niedzielnym wyścigu. Zawsze jednak czegoś mu brakowało. Swojego rywala z toru komplementuje Fabio Quartararo, Mistrz Świata MotoGP z 2021 roku.

„El Diablo” w żartobliwy sposób skomentował długo wyczekiwany triumf Acosty: „Długo to trwało. To dla niego wspaniały moment. Po wypadku w sprincie i dziś rano, był najszybszy przez cały weekend. Dlatego też najbardziej zasłużył na to zwycięstwo”.

Kliknij, aby pominąć reklamę

Kierowca Yamahy miał udany start i przez jakiś czas mieścił się w czołowej ósemce wyścigu. Wraz z przebiegiem rywalizacji nie był jednak w stanie utrzyma tempa czołówki, w konsekwencji czego linię mety przeciął na siedemnastym miejscu. Francuz podkreśla, że choć dał z siebie wszystko, to spodziewał się rozczarowującego wyniku:

„Po prostu starałem się dać z siebie wszystko i tego się spodziewałem. Dałem z siebie wszystko, starałem się utrzymać z Pecco na pierwszych okrążeniach. Wiedziałem jednak, że będę szybciej zużywał opony. Miałem świadomość, że będzie trudno ukończyć wyścig w punktach, dlatego też starałem się jak mogłem” – podkreślił „El Diablo”.

Niewykluczone, że gdyby Fabio nie cisnął na początku zmagań, to miałby szansę na miejsce w czołowej piętnastce. Wolał jednak dać z siebie wszystko na początkowym etapie rywalizacji, czerpiąc radość z jazdy. Pojedyncze punkty nie zmienią bowiem wiele w jego sytuacji:

Kliknij, aby pominąć reklamę

„Dlatego wolę cieszyć się przynajmniej dziesięcioma okrążeniami i przetrwać do końca. Na końcu wolę dać z siebie wszystko i przynajmniej cieszyłem się pierwszą częścią wyścigu, dopóki nie wyprzedził mnie Di Giannantonio” – przyznał Mistrz Świata MotoGP z 2021 roku.

Quartararo dodał, że jazda bez przyczepności na końcu niczego go nie nauczyła. Swoją sytuację pod koniec porównał do Izana Guevary z Moto2, który mocno narzekał pod koniec zmaań: „Wiedziałem już, tak jak wczoraj, podczas sprintu, że moja opona zostanie zniszczona na końcu. Nie wiedziałem, co się dzisiaj wydarzy, ale czułem, co mnie czeka. Myślę, że moje ostatnie okrążenia były, jak Izana Guevary na końcu. Mieliśmy duże problemy. Obroty, które mieliśmy, były ogromne”.

Fabio Quartararo zajmuje dopiero 15. miejsce w klasyfikacji generalnej MŚ MotoGP. Francuz ma na koncie zaledwie 61. punktów. Bez wątpienia to najgorszy sezon w karierze „El Diablo”, który w przyszłym roku przejdzie do fabrycznej Hondy.

Źródło: Motorsport

Kliknij, aby pominąć reklamę

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button