Martin: „Kiedy upadłem, pomyślałem o Luisie Salomie”

Jorge Martin ma za sobą trudne treningi przed GP Katalonii. „Martinator” zaliczył wywrotkę zarówno w pierwszym, jak i drugim treningu na torze pod Barceloną. Szczególnie niebezpieczny był upadek w FP1, w dwunastym zakręcie. Hiszpan na szczęście uniknął poważnego urazu. Kierowca fabryczny Aprilii mocno jednak przestraszył się tej wywrotki. W momencie upadku zaczął nawet myśleć o Luisie Salomie! Wicelider punktacji wzywa po poprawy bezpieczeństwa w czwartym sektorze.

28-latek odniósł się do śmiertelnego wypadku Luisa Saloma z 2016 roku. Startujący w klasie Moto2 Hiszpan zaliczył wywrotkę w trzynastym zakręcie Circuit de Catalunya. Ówczesny zawodnik Sito Ponsa wpadł w bandę i został uderzony przez swój własny motocykl! Wypadek ten zakończył się niestety przedwczesną śmiercią. Salom nie skończył nawet 25. lat.

Kliknij, aby pominąć reklamę

W czerwcu minie już dziesięć lat od tego nieszczęsnego wypadku. Zakręt trzynasty przeszedł oczywiście odpowiednią modernizację. Dalsze zastrzeżenia co do bezpieczeństwa w czwartym sektorze ma jednak Jorge Martin, który zaliczył niebezpieczną wywrotkę w dwunastym zakręcie:

„Czuję się dobrze po strachu przed dzisiejszym porannym wypadkiem. Miałem szczęście, bo upadek był niebezpieczny i bardzo się bałem. Wypadek w tym miejscu jest bardzo niebezpieczny. W ogóle nie lubię tego mówić, ale kiedy upadłem, pomyślałem o Luisie Salomie” – wspomniał rodaka wicelider MŚ MotoGP.

„Martinator” wzywa do poprawy bezpieczeństwa w tej części toru: Na szczęście mój motocykl się przewrócił i uderzyłem w owiewki, a nie w kierownicę. Trzeba poprawić bezpieczeństwo w tym miejscu”.

Kliknij, aby pominąć reklamę

JM89 póki co nie porozumiał się z Circuit de Catalunya. W FP2 zaliczył kolejną wywrotkę, tym razem w „dwójce”. W konsekwencji uzyskał dopiero siedemnasty czas i będzie musiał startować w Q1!

Źródło: Motorsport

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button