Rossi: „Chcemy przynajmniej jednego Włocha w składzie”

Valentino Rossi pojawił się w padoku toru Montmelo pod Barceloną. Włoch bacznie obserwuje poczynania swoich podopiecznych, Fabio Di Giannantonio i Franco Morbidellego. „The Doctor”, udzieliwszy wywiadu stacji Sky Italia, został zapytany o wizję przyszłości swojego zespołu. Legenda MotoGP uchylił rąbka tajemnicy w tej sprawie.

Media donoszą, że Fabio Di Giannantonio zdecydował się na podpisanie kontraktu z fabrycznym teamem KTM-a. Ponadto, by zachować status głównego zespołu satelickiego Ducati, VR46 Racing musi zatrudnić podopiecznego bolońskiej marki, Hiszpana Fermina Aldeguera To oznacza, że pozostało zaledwie jedno miejsce do obsadzenia w ekipie Rossiego.

Kliknij, aby pominąć reklamę

„Vale” jest bardzo zadowolony ze współpracy z „Diggią”. Włoch spłacił swój dług wdzięczności wobec Valentino, który dał mu szansę startów w 2024 roku, kiedy ten utracił posadę w Gresini Ducati na rzecz Marca Marqueza. Ma jednak świadomość, że Fabio najpewniej odejdzie z jego zespołu:

„Przede wszystkim jesteśmy bardzo zadowoleni z dotychczasowej współpracy z Diggią. Kiedy zaczynaliśmy razem, Fabio był u schyłku sił, ale z roku na rok udawało nam się razem rozwijać. Teraz jest naprawdę silny. To dla nas ogromna satysfakcja. Istnieje ryzyko, że odejdzie, więc jesteśmy rozczarowani. Nadal jednak jesteśmy zadowoleni z tego, gdzie jesteśmy” – podkreślił w rozmowie dla Sky Italia Valentino Rossi.

Były siedmiokrotny Mistrz Świata MotoGP dał do zrozumienia, że chce zachować w składzie przynajmniej jednego Włocha: Chcemy zatrzymać co najmniej jednego włoskiego zawodnika na przyszły rok, ponieważ nasz zespół zawsze rozwijał się dzięki włoskim zawodnikom. Jest więc kilka opcji, kilka rzeczy do ustalenia. Nic jeszcze nie jest oficjalne. Zobaczymy”.

Kliknij, aby pominąć reklamę

Jeżeli Fermin Aldeguer faktycznie trafi do VR46 Ducati, a Fabio Di Giannantonio odejdzie do KTM-a, Valentino Rossi będzie miał „twardy orzech do zgryzienia”. Do obsadzenia pozostanie mu bowiem tylko jeden motocykl, a kandydatów jest aż trzech. Są to przyrodni brat Luca Marini, bliski przyjaciel Franco Morbidelli oraz protegowany Ducati, Nicolo Bulega.

„The Doctor” może jednak nie mieć wyjścia i będzie musiał zatrudnić lidera MŚ World Superbike. A wszystko przez wsparcie Ducati, które może wymusić na „Vale” zaangażowanie gwiazdy WSBK. Ewentualne sprzeciwienie się bolońskiej marce z pewnością przyniesie konsekwencje w postaci utraty przywilejów. A to bez wątpienia może wpłynąć na kondycję zarówno finansową, jak i sportową włoskiej stajni legendy MotoGP.

Źródło: Sky Italia

Kliknij, aby pominąć reklamę

Powiązane artykuły

2 komentarzy

    1. @D_Gross D_Gross – głupszej wypowiedzi już dawno nie czytałem. Czyli tak – Vale zainwestuje kilka milionów w swój zespół VR46 i jednocześnie będzie bojkotował własnego zawodnika i rzucał mu kłody pod koła po to aby Fermin przegrał no i przy okazji aby przegrał zespół VR46 a wydane na sezon 2027 miliony EUR poszły w kosmos. No naprawdę – D_Gross – gratuluję rozkminienia strategii teamu VR46 na rok 2027 😅😅😅😅😅

Dodaj komentarz

Back to top button