Mir bez sił. Start w GP San Marino pod znakiem zapytania
Joan Mir nie jest pewny udziału w niedzielnym GP San Marino. Zawodnik Hondy zmaga się z niewyjaśnionym osłabieniem, które mocno utrudniło mu sobotni sprint na Misano. Po starcie z 17. pola ukończył rywalizację dopiero na 20. miejscu, około 22 sekundy za zwycięzcą.
Hiszpan odwiedził już lekarza, próbując ustalić przyczynę braku sił. „Nie czuję się nawet na 50 procent” – przyznał, tłumacząc, że obecnie ważniejsze od ustawień motocykla jest zrozumienie problemu zdrowotnego. Jego stan pogarszał się od piątku, a dalszych odpowiedzi i leczenia spodziewa się w przyszłym tygodniu. Wspomniał o zmęczeniu, lekkim bólu głowy oraz trudnościach z precyzyjną jazdą.
Decyzja dotycząca startu ma zależeć od samopoczucia po przebudzeniu. „Jutro zobaczę, jak się obudzę” – zapowiedział Joan Mir, nie potwierdzając wycofania z wyścigu. Tymczasem jego zespołowy kolega Luca Marini zakwalifikował się szósty i zdobył punkt za dziewiątą lokatę w sprincie. Wyniki drugiego zawodnika Hondy pokazują, że ten weekend daje Hondzie szansę na udany rezultat.
Źródło: crash.net



