Na co stać Marca Marqueza w GP Czech?

Marc Marquez zdominował weekend o GP Węgier. Balaton Park należy jednak do torów z przewagą lewych zakrętów, które zawsze premiowały aktualnego Mistrza Świata MotoGP. Ponadto mógł odciążać prawe ramię, które kilka tygodni temu miał operowane. Dlatego też Hiszpan ostrożnie ocenia swoje szanse na torze w Brnie. Czy MM93 ponownie zaskoczy?

W udzielonym wywiadzie kierowca Ducati potwierdził, że węgierski obiekt sprzyjał jego obecnej kondycji fizycznej: Wrażenia na Węgrzech były niesamowite. Kompletny wynik z pole position, sprintem i niedzielnym wyścigiem. Układ toru Balaton zdecydowanie jednak nam sprzyjał. Tor nie był zbyt wymagający fizycznie”.

Kliknij, aby pominąć reklamę

Hiszpan spodziewa się dużo trudniejszego weekendu na torze Masaryk. Po pierwsze jest bardziej wymagający fizycznie. Po drugie posiada więcej prawych zakrętów, które mogą bardziej obciążać operowane ramię: Tu, w Brnie, sytuacja będzie inna. To piękny tor, który bardzo lubię i na którym już wcześniej wygrywałem z Ducati. Ale jest też naprawdę trudny i wymagający. Będziemy podchodzić do weekendu krok po kroku, aby każdego dnia dawać z siebie 100%”.

Pozytywnie nastawiony do weekendu w Czechach jest Francesco Bagnaia. FB63 w ostatnich trzech głównych wyścigach stawał na najniższym stopniu podium. Wierzy, że uda mu się kontynuować dobrą passę. Włoch liczy, że w Assen, które także odpowiada jego stylowi jazdy, również będzie konkurencyjny:

„Przyjeżdżamy do Brna w dobrym nastroju, z trzema kolejnymi miejscami na podium, co daje nam ogromnego kopa. Bardzo podoba mi się ten tor. Ma fantastyczny układ, podobnie jak tor w Assen, który będzie gospodarzem kolejnego GP, zaraz po tym weekendzie. To dwa tory, które ze względu na swoją specyfikę należą do moich absolutnych ulubionych. Jestem przekonany, że uda mi się wykorzystać większość postępów poczynionych na Desmosedici GP na tych dwóch torach. Celem jest potwierdzenie dobrych odczuć i utrzymanie systematyczności” – podkreśla popularny „Pecco”.

Kliknij, aby pominąć reklamę

Przed rokiem Francesco Bagnaia wywalczył w GP Czech. Sprint i wyścig główny padł z kolei łupem Marca Marqueza.

Źródło: gpone.com

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button