OFICJALNIE: Marc Marquez wraca na GP Włoch!
Marc Marquez oficjalnie potwierdził swój udział w najbliższym weekendzie MotoGP o GP Włoch! Hiszpan przyznał, że jego głównym celem jest „sprawdzenie swoich odczuć i kondycji fizycznej”. Czy kierowca Ducati będzie zdolny do jazdy na najwyższym poziomie?
Przypomnijmy, że MM93 pauzował z powodu kontuzji odniesionej w sobotnim sprincie o GP Francji. Hiszpan przeszedł w Madrycie nie tylko operację złamanej kości śródstopia, ale także zabieg usunięcia śruby w prawym barku, która uciskała nerw promieniowy, ograniczający możliwości jezdne 33-latka.
Aktualny Mistrz Świata MotoGP opuścił nie tylko niedzielny wyścig we Francji, ale również GP Katalonii na Circuit de Catalunya. W klasyfikacji generalnej MŚ Marquez traci do prowadzącego Marco Bezzecchiego (Aprilia) aż 85. pkt! Z oczywistych względów MM93 nie nastawia się na walkę w czołówce na torze Mugello. Głównym celem kierowcy Ducati jest przede wszystkim sprawdzenie, czy w ogóle jest w stanie jeździć! W oficjalnym wywiadzie oznajmił:
„Rekonwalescencja przebiega zgodnie z planem. W ciągu ostatnich kilku dni wróciłem do normalnych treningów i jestem na dobrej drodze do powrotu do zdrowia. Wracam jednak głównie po to, by sprawdzić swoje samopoczucie i kondycję fizyczną na pokładzie Desmosedici GP” – powiedział MM93.
Marc podkreśla, że w czwartek czekają go jeszcze ostatecznie badania. Po nich będzie w stu procentach pewny, czy może jeździć. Cieszy się jednak z faktu, że obie operacje przebiegły bez komplikacji:
„Obie operacje przebiegły pomyślnie, ale postępujemy z zachowaniem wszelkich środków ostrożności i przeprowadzamy ostatnie badania lekarskie na torze. Mugello to niesamowity tor. Szczerze mówiąc, również bardzo wymagający. Ale wsparcie wszystkich Ducatisti będzie dodatkowym impulsem motywującym do osiągnięcia sukcesu” – oznajmił kierowca Ducati.
Do Mugello oczywiście wybiera się również Francesco Bagnaia. Były dwukrotny Mistrz Świata MotoGP w zeszłorocznym GP Włoch walczył dzielnie, jednak ostatecznie musiał zadowolić się trzecim miejscem w sprincie oraz czwartą lokatę w wyścigu głównym. FB63 ma na koncie aż trzy wygrane na torze Mugello, konkretniej w latach 2022-2024.
„Grand Prix Włoch w Mugello to zawsze wyjątkowy moment sezonu. Nie ma co wiele mówić o tym torze. To jeden z najpiękniejszych obiektów w kalendarzu. Jeden z tych, na których jazda daje ci coś naprawdę wyjątkowego. Do tego dochodzi wsparcie i sympatia kibiców, niesamowita energia” – wymienia zalety toru Mugello Bagnaia.
Po poniedziałkowych testach w Katalonii Pecco narzekał na ból nadgarstka. To pokłosie wywrotki z udziałem Johanna Zarco i Luki Mariniego. Istniała obawa, że Bagnaia musiałby nawet zrezygnować ze startu w domowym Grand Prix! Ostatecznie jednak jest gotowy do ścigania:
„Jestem gotowy i cały zespół ciężko pracuje. Nie mogę się doczekać powrotu na tor. Podium w Barcelonie po wyścigu było dziwnym uczuciem. Ale było potrzebne całej załodze, zwłaszcza po dniu takim, jak ostatnia niedziela z tak wieloma incydentami” – powiedział Bagnaia.
Francesco Bagnaia i Marc Marquez zajmują odpowiednio 8. i 9. miejsce w tabeli MŚ MotoGP. W najczarniejszych snach obóz Ducati nie mógł spodziewać się aż tak dalekich pozycji po pierwszych sześciu wyścigach sezonu.
Źródło: Sky Italia




Mimo, że MotoGP trochę lat śledzę to jednak dalej jestem zszokowany, że on ma dopiero 33 lata. Przecież jego debiut w najwyższej kategorii był wieki temu:)…