Razgatlioglu „uczy się jeździć motocyklem, jak Quartararo”
Toprak Razgatloglu debiutuje w tym sezonie w MotoGP. Turek nie ma jednak najłatwiejszego zadania. Yamaha jest obecnie najsłabszym motocyklem w stawce. W związku z tym 30-latek nie ma szans na spektakularne wyniki. Bacznie śledzi jednak poczynania Fabio Quartararo, naśladując jego styl jazdy! Francuz robi bowiem różnicę na M1-nce. Czy „żywa” legenda WSBK okiełzna „rumaka” MotoGP?
Razgatlioglu boleśnie przekonuje się, jaką przepaść dzieli World Superbike od MotoGP. Kierowca Pramac Yamaha ma na koncie aż trzy tytuły Mistrza Świata WSBK. W klasie królewskiej walczy jednak o pojedyncze punkty. Co ważne, styl jazdy z motocykli seryjnych nie sprawdza się na prototypach. Dlatego też Toprak dąży do zmian. Punktem odniesienia oczywiście jest dla niego Fabio Quartararo, lider Yamahy.
Na temat swojego podopiecznego wypowiedział się Gino Borosi, szef Pramac Yamaha. Włoch podkreśla, iż Toprak próbuje zmienić styl jazdy. Nie jest to jednak takie łatwe:
„Nie powiedziałbym, że jeździ źle. Jeździ po prostu inaczej – tak jak zawsze w Superbike. Oczywiście nie ma wystarczająco dużo czasu, aby radykalnie zmienić swój styl jazdy, który nieuchronnie musi zostać dostosowany do tego padoku ze względu na opony, którymi dysponujemy, a także specyfikę MotoGP” – podkreśla lider Pramac Yamaha.
Dla Razgatlioglu punktem odniesienia jest oczywiście Fabio Quartararo. Dlatego też musi zrobić „dwa kroki wstecz”, aby zrobić „cztery kroki naprzód”: „Nie jest to łatwe podczas wyścigów. Czas jest ograniczony i zawsze trzeba się koncentrować na wyniku. Aby zmienić jednak styl jazdy, trzeba tracić czas, a żaden zawodnik nie chce tego robić. Toprak zaczął stosować to podejście. I niestety dla niego, cofnie się o dwa kroki, zanim zrobi cztery kroki naprzód, gdy wszystko będzie „zsynchronizowane”. Takie jest frycowe rozwoju”.
Borsoi podkreśla, że z samych danych telemetrycznych wynika, iż Turek próbuje naśladować styl jazdy Quartararo, najlepiej odpowiadający konstrukcji Yamahy: „Już to widzieliśmy. Patrząc na dane, widać że w wielu zakrętach nauczył się już jeździć, jak Quartararo. Potencjał więc istnieje. Musimy tylko poczekać, a sprawiedliwie będzie dać mu czas na dostosowanie stylu jazdy do tej nowej kategorii”.
Gino zaznacza, iż Razgatlioglu szybko się uczy i niebawem ten postęp będzie zauważalny: „Jeśli spojrzymy na różnicę w wyścigu, Quartararo jest punktem odniesienia. Ale były momenty, gdy nawet Toprakowi udawało się utrzymać zaledwie pół sekundy za liderami”.
Szef Pramac Yamaha pozostaje optymistą, tym bardziej po poniedziałkowych testach. Nowe podwozie odpowiadało bowiem stylowi jazdy Turka: „Mieliśmy okazję przetestować kilka różnych ulepszeń, podwozie i nową aerodynamikę. Toprak szczególnie lepiej radził sobie z nowym podwoziem w zakrętach, więc jestem dość optymistycznie nastawiony”.
Borsoi pochwalił również Jacka Millera, drugiego zawodnika włoskiej stajni: „Jeśli chodzi o aerodynamikę, Jack Miller czuł się lepiej – o wiele łatwiej było mu pochylać motocykl w zakrętach. Quartararo, jak sądzę, powiedział to samo. Więc myślę, że coś znaleźliśmy”.
Na pytanie, czy aktualizacja silnika Yamahy V4 niebawem zostanie wprowadzona, odpowiedział: „Szczerze mówiąc, nie mamy żadnych informacji o żadnej aktualizacji silnika”.
Źródło: speedweek.com



