Nie aż tak długa przerwa Alexa Marqueza
Alex Marquez nie wystąpi w dwóch najbliższych rundach MotoGP na Mugello i Balaton Park. Hiszpan wciąż dochodzi do siebie po kontuzjach odniesionych podczas Grand Prix Katalonii, a Gresini Racing potwierdziło jego absencję w krótkim komunikacie opublikowanym w mediach społecznościowych.
30-latek wrócił już do domu w Madrycie po operacji prawego obojczyka, który złamał po uderzeniu w uszkodzony motocykl Pedro Acosty i przerażającym wypadku chwilę później. Badania wykazały również niewielkie pęknięcie kręgu C7, choć na razie nie podjęto decyzji o kolejnej operacji. Zespół nie podał dokładnej daty powrotu zawodnika.
Oznacza to, że Marquez pozostanie poza stawką co najmniej do Grand Prix Czech zaplanowanego na 21 czerwca. Gresini musi teraz wyznaczyć zastępcę Hiszpana, choć ekipa nie posiada oficjalnego kierowcy rezerwowego.
Alex przechodzi rehabilitację razem ze swoim bratem Markiem Marquezem, który również leczy urazy po wypadku we Francji i opuścił rundę w Barcelonie. Nie wiadomo jeszcze, czy fabryczny zawodnik Ducati będzie gotowy na domowy wyścig zespołu na Mugello.




Pewnie Pirro się przejedzie.
@saruto Pirro i Savadori to dwóch gości, którzy dzięki temu, że inni mieli pecha zgromadzili już tyle startów w MotoGP co inni mogą tylko pomarzyć 🙂 rola etatowego rezerwowego mogłaby się sprawdzić 🙂
@japan25 No i nie dawno Stefan Bradl:).
Ale jeśli chodzi o Alexa to są dobre wiadomości, raczej byłem gotowy na gorsze prognozy.
@olbaP Racja, ale Bradla do tego grona bym nie zaliczał 🙂 bądź co bądź to mistrz moto2 więc swoimi wynikami zasłużył na starty w MotoGP 🙂
@saruto A za Marca kto? Bulega, Lecuona?
@bertylowy_ MM będzie jechał 🙂 Na pewno Ducati go zgłosi do GP i zobaczymy co lekarz powie.