Vinales: „Moje ciało przypomniało sobie, jak się jeździ motocyklem MotoGP”

Maverick Vinales powrócił po kilkutygodniowej przerwie, spowodowanej operacją usunięcia przesuniętej śruby w prawym ramieniu. Hiszpan wystartował w GP Katalonii. „Top Gun” wywalczył pięć punktów za jedenaste miejsce w niedzielnym, co można uznać za solidny wynik. Jak sam przyznał, „jego ciało przypomniało sobie, jak to jest jeździć motocyklem MotoGP”.

Przypomnijmy, że problemy zdrowotne Vinalesa sięgają ubiegłorocznego GP Niemiec. Hiszpan zaliczył wywrotkę w czasie kwalifikacji na torze Sachsering, w wyniku której uszkodził prawe ramię. Przeszedł operację wstawienia metalowej płytki, która miał przyspieszyć rekonwalescencję. Nie wszystko jednak poszło po myśli „Top Guna”.

Kliknij, aby pominąć reklamę

Maverick rozpoczął sezon 2026 z dużymi ambicjami. Nawiązał nawet współpracę z Jorge Lorenzo, byłym trzykrotnym Mistrzem Świata MotoGP, który pełni funkcję jego osobistego trenera. Początek roku pokazał jednak ograniczenia w jeździe Vinalesa. Okazało się, że śruba, która miała pierwotnie pomóc, uciskała jeden z nerwów promieniowych. W konsekwencji zawodnik Tech3 KTM nie był w stanie jeździć na sto procent.

Jeszcze w trakcie GP Stanów Zjednoczonych 30-latek zdecydował się na przerwę. Poddał się operacji usunięcia przesuniętej śruby, która ograniczała jego. Hiszpan kilkukrotnie odraczał powrót na motocykl. Ostatecznie „come back” przypadł na domowe GP Katalonii.

W wywiadzie dla motogp.com Maverick przyznał, że z każdym okrążeniem na motocyklu czuł się lepiej: Z każdym dniem lepiej – coraz lepie. Jestem bardzo zaskoczony i to pozytywnie, ponieważ bark reaguje naprawdę dobrze każdego dnia. Teraz to już czwarty dzień z rzędu w MotoGP i mam dobrą siłę, dobrą mobilność – to naprawdę dobry znak. Jesteśmy na dobrej drodze do powrotu do zdrowia”.

Kliknij, aby pominąć reklamę

„Top Gun” swój wywiad udzielił po poniedziałkowych testach na torze Motmelo pod Barceloną. 30-latek przyznał, że jego ciało dość szybko przyzwyczaiło się do jazdy motocyklem klasy królewskiej: „Każdego dnia czułem się naprawdę dobrze na motocyklu, wygląda na to, że moje ciało zaczęło przypominać sobie, jak szybko jeździć w MotoGP”.

Vinales pozytywnie ocenił poniedziałkowe testy w Katalonii: Dzisiaj był dobry dzień. Wypróbowaliśmy kilka nowych rzeczy, które chłopaki sprawdzili podczas testów w Jerez i zachowali – podoba mi się to, więc to bardzo pozytywny wynik. Zespół pracuje dobrze. Muszę jeszcze dopracować ustawienia, ale jestem bardzo zadowolony z testów”.

Maverick potwierdził, że sprawdzone rozwiązania wypróbuje podczas GP Włoch na torze Mugello: „Jeśli zespół będzie w stanie zastosować te komponenty, to zastosuję je we Włoszech. Potwierdzam, że dają lepsze wrażenia z jazdy na motocyklu”.

Kierowca satelicki Tech3 KTM liczy, że szybko wróci do optymalnej formy: „W najbliższych wyścigach powinienem mieć wszystkie dostępne aktualizacje. Liczę, że w Mugello poczynię kolejny krok w kierunku poprawy kondycji fizycznej. Mam zamiar wkrótce osiągnąć optymalną formę!”.

Kliknij, aby pominąć reklamę

Maverick Vinales póki co nie ma potwierdzonego kontraktu na sezon 2027. Najpewniej przedłuży umowę z Tech3 KTM. Wiele jednak będzie zależeć od jego możliwości fizycznych. Zespół Guenthera Steinera pokłada w nim duże nadzieje, tym bardziej że mogą stracić Eneę Bastianiniego na rzecz Gresini Ducati. Sam „Top Gun” kilukrotnie oznajmił, że będzie kontynuować karierę tylko wtedy, gdyż jego ciało pozwoli mu jeździć na sto procent możliwości. Nam pozostaje tylko życzyć mu wszystkiego najlepszego!

Źródło: motogp.com

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button