Sprawca czerwonej flagi wykluczany z restartu?
Szef Aprilii Massimo Rivola uważa, że MotoGP powinno zmienić przepisy dotyczące restartów wyścigów po czerwonej fladze. Włoch skrytykował sytuację z Grand Prix Katalonii, gdy Pedro Acosta mógł wrócić do rywalizacji mimo udziału w incydencie, który doprowadził do przerwania wyścigu. Motocykl Hiszpana zepsuł się, i gdyby nie czerwona flaga, byłby to koniec jazdy.
Acosta miał problem techniczny podczas jazdy na prowadzeniu, a chwilę później Alex Marquez uderzył w zwalniającego KTM-a. Groźny wypadek spowodował wywieszenie czerwonej flagi, ale Hiszpan zdołał wrócić do alei serwisowej przy pomocy innych zawodników, i został dopuszczony do restartu.
„Nie krytykuję Race Direction, bo takie podejście stosowano już wcześniej. Ale zawodnik, który doprowadza do czerwonej flagi, nawet z powodów technicznych, nie powinien wracać do wyścigu” – powiedział Rivola.
Szef Aprilii podkreślił, że nie ma pretensji do samego Acosty, ale jego zdaniem regulamin wymaga dopracowania. Po drugim restarcie zawodnik KTM prowadził przez większość wyścigu, zanim odpadł po kontakcie z Ai Ogurą.



