Strategia Zarco na najlepszy wynik dla Hondy
Johann Zarco okazał się najlepszym zawodnikiem Hondy w trakcie weekendu o GP Hiszpanii. Francuz wykorzystał deszczowe kwalifikacje do wywalczenia pierwszego rzędu. Sobotni sprint boleśnie pokazał brak tempa względem czołówki. Dlatego też do niedzielnego startu kierowca LCR Honda podszedł z zupełnie inną strategią.
36-latek w trakcie wyścigu sprinterskiego nie był w stanie utrzymać drugiej lokaty. Francuz był bez szans w starciu z rywalami, a przez nadmierną degradację tracił tempo. Ostatecznie wywalczył jeden punkt za ósme miejsce. W wyścigu głównym postanowił więc nie walczyć z czołowymi zawodnikami, dając im się wyprzedzić. Następnie starał się dotrzymać im kroku, nie nadwyrężając nadmiernie ogumienia. To pozwoliło utrzymać miejsce w czołowej siódemce.
„Start z pierwszego rzędu w sprincie i długim wyścigu to ogromna przewaga. W wyścigu głównym postanowiłem zastosować inną strategię, aniżeli w sprincie. Wiedziałem, że czołowi zawodnicy i tak mnie wyprzedzą, w związku z czym nie walczyłem z nimi na siłę. Wiedziałem, że nie dam rady trzymać ich z tyłu, dlatego też zrobiłem wszystko, co w mojej mocy, aby możliwie najdłużej utrzymać jak najlepsze tempo za nimi. Wiedziałem, że w ten sposób uda mi się zyskać przewagę nad zawodnikami z tyłu, co zresztą udało mi się zrobić” – podsumował swoją strategię Zarco.
Johann liczył na utrzymanie za sobą Raula Fernandeza. Degradacja opon w jego Hondzie była jednak zbyt duża. Francuzowi udało się jednak zachować przewagę nad Eneą Bastianimim z Tech3 KTM:
„Myślałem, że uda mi się zyskać przewagę nad Raulem Fernandezem… Ale na pięć okrążeń przed końcem tylna opona miała ogromną degradację i nie mogłem nawet kontrolować motocykla. Zacząłem więc tracić ponad 0,4 sekundy na okrążeniu. Nie udało się więc utrzymać Jorge Martina na prowadzeniu, ani też powstrzymać Raula Fernandeza i Aiego Ogury. Kiedy mnie wyprzedzili, pomyślałem: „Dobra, zostańmy z tyłu”, ale nie udało mi się nawet utrzymać za nimi. Na szczęście nie dałem się wyprzedzić Enei Bastianiniemu”.
Zarco wyraźnie zdystansował fabrycznych kierowców Hondy. Luca Marini po uszkodzeniach motocyklach linię mety przeciął na trzynastym miejscu. Joan Mir zdobył ostatni punkt za piętnastą lokatę. Debiutujący w stawce MotoGP Diogo Moreira po raz pierwszy w sezonie nie zdobył punktów, zajmując siedemnastą pozycję.
Źródło: gpone.com



