Szok! Cal Crutchlow za Johanna Zarco w GP Włoch!
Trudno było oczekiwać, że Cal Crutchlow zastąpi Johanna Zarco w zbliżającym się wielkimi krokami GP Włoch. A jednak! Brytyjczyk zajmie miejsce Francuza w LCR Hondzie. 41-latek po raz ostatni w wyścigach Grand Prix startował… podczas GP Japonii 2023!
Crutchlow w przeszłości był etatowym zawodnikiem zespołu Luccio Cecchinellego. Anglik startował w barwach LCR Honda w latach 2015-2020. Po sezonie covidowym Crutchlow zakończył czynną karierę zawodową. Nawiązał współpracę z Yamahą, gdzie pełnił funkcję kierowcy testowego i rozwojowego. W 2021 roku miał okazję zastępować Mavericka Vinalesa, kiedy ten zerwał kontrakt z fabryczną stajnią z Japonii. Sezon później Brytyjczyk wystartował w kilku Grand Prix, w zastępstwie kontuzjowanego Franco Morbidellego. Podczas GP Japonii 2023 Cal po raz ostatni pojawił się w wyścigu MotoGP – wystartował wówczas z „dziką kartą”. Od tamtej pory nie miał okazji jeździć w warunkach wyścigowych. Zaawansowany wiek i problemy zdrowotne zmusiły go do zakończenia współpracy z Yamahą.
Podczas GP Katalonii obecny lider LCR Honda, Francuz Johann Zarco, odniósł poważną kontuzję lewej nogi. 36-latek zerwał więzadła krzyżowe w kolanie, co najpewniej wykluczy go na kilka miesięcy! Włoska ekipa rozważała Takaakiego Nakagamiego, jednak Japończyk jest skupiony na rozwoju przyszłorocznego modelu motocykla. Aleix Espargaro z kolei nadal leczy kontuzję, której nabawił się w trakcie prywatnych testów Hondy na torze Sepang w Malezji.
LCR Honda sięgnęła więc po emerytowanego Cala Crutchlowa, ich byłego zawodnika. Anglik, pomimo rozbratu ze sportem, zdecydował się przyjąć ofertę:
„Przede wszystkim życzę Johannowi Zarco szybkiego powrotu do zdrowia. Jako zawodnik nigdy nie jest łatwo stawiać czoła takim sytuacjom. Jeśli chodzi o ten weekend, mam wspaniałe wspomnienia z LCR. Lata, które spędziliśmy razem, były niesamowite. Dlatego też, kiedy otrzymałem telefon z propozycją zastąpienia Zarco, poczułem się uprzywilejowany i zaszczycony. Musiałem spróbować!” – argumentuje przyjecie oferty LCR Hondy Crutchlow.
Cal jest świadomy wyzwania, jednak chce stawić temu czoła: „Wiemy, że to będzie intensywny weekend. Ale jestem gotowy dać z siebie wszystko, razem z resztą zespołu. Pragnę wykorzystać otrzymaną szansę jak najlepiej. Zobaczymy, jak nam pójdzie!”.
Luccio Cecchinello, właściciel LCR Honda, ubolewa nad kontuzją Zarco. Włoch cieszy się jednak z powrotu Cala Crutchlowa, który przez lata był jego podopiecznym: „Wszyscy jesteśmy z Johannem Zarco i życzymy mu szybkiego powrotu do zdrowia. W naszych staraniach o zastąpienie Johanna, cieszymy się, że możemy liczyć na naszego byłego zawodnika Cala Crutchlowa, z którym dzieliliśmy wiele wspaniałych chwil i z którym zawsze utrzymywaliśmy silną więź”.
Kończąc wypowiedź, dodał: „Chcielibyśmy mu podziękować za jego dostępność i dołożymy wszelkich starań, aby jak najlepiej wykorzystać ten czas, podczas gdy Zarco wraca do zdrowia”.
Choć nie będzie łatwo, to życzymy Calowi udanego występu!
Na koniec dodajmy, że Honda HRC wybrała już zastępcę Johanna Zarco także w prestiżowym wyścigu Suzuka 8 Hours. Będzie nim Taj Somkiat Chantra, były zawodnik LCR Honda i obecny kierowca fabryczny japońskiego producenta w MŚ World Superbike.
Źródło: motogp.com




Poczułem się jakby był 1 kwietnia:).
Obawiam się, że po pierwszym wyścigu zrezygnuje z powodu swojego tempa.
@saruto Bez przesady, to nie Lorenzo, który jako kierowca testowy jeździ 80% tego co kierowcy wyscigowi, bo mu brzuszek przeszkadza;)
Na pewności ciekawiej będzie śledzić jego wypowiedzi, bo zawsze walił prosto z mostu:)
@Witek Crutchlow jeździ teraz pewnie z 50% 🙂 Mentalnie jest od kilku lat poza wyścigami, nie mówiąc o możliwościach fizycznych.