Tor w Brazylii znów zamknięty. Dalsze problemy z nawierzchnią
Tor Goiania, który w tym roku wrócił do kalendarza MotoGP jako gospodarz Grand Prix Brazylii, ponownie zmaga się z problemami nawierzchni. Po ostatnim wyścigu samochodów stock car ujawniły się kolejne uszkodzenia asfaltu, przez co obiekt znów zostanie czasowo zamknięty na prace naprawcze.
Już podczas weekendu MotoGP tor Ayrton Senna Circuit budził ogromne kontrowersje. Ulewne deszcze doprowadziły do podtopień, sprint został opóźniony przez zapadlisko na prostej startowej, a główny wyścig skrócono tuż przed startem po pęknięciu nawierzchni w sekcji zakrętów 11 i 12.
Po rundzie MotoGP obiekt zamknięto na ponad miesiąc, aby przeprowadzić naprawy. Jednak podczas pierwszej imprezy po wznowieniu działalności ponownie pojawiły się problemy z asfaltem, tym razem głównie w okolicach zakrętu numer pięć. Lokalne media informują, że tor zostanie ponownie zamknięty w czerwcu.
„Sama naprawa asfaltu trwa trzy dni, ale później nawierzchnia musi odpowiednio się utwardzić. Właśnie ten proces nie przebiegł prawidłowo i doprowadził do kolejnych uszkodzeń” – wyjaśnił sekretarz sportu stanu Goias, Welington Peixoto.
Problemy toru wywołały dyskusję wokół procesu homologacji FIM. Wielu zawodników uważa, że MotoGP powinno organizować wcześniejsze testy na nowych obiektach, aby uniknąć podobnych sytuacji podczas weekendów wyścigowych.



