Zarco: „Chcę tylko normalnie chodzić”
Johann Zarco przechodzi rekonwalescencję po brzemiennym w skutkach wypadku podczas GP Katalonii. Francuz odniósł poważną kontuzję kolana. Kierowca LCR Honda ma być gotowy do startów we wrześniu, jednak nadal nie jest to takie pewne. 36-latek podziwia Marca Marqueza, który w ostatnich latach również zmagał się z wieloma urazami. Zarco twierdzi, że nie ma tak dużej odwagi, jak Hiszpan.
W wywiadzie dla francuskiej stacji Canal+ JZ5 przyznał: „Miałem tylko nadzieję, że będę mógł znowu chodzić. Widziałem, jak Marc Marquez cierpi, krzywiąc się, gdy wbijano mu igły w ramię. Wtedy zdałem sobie sprawę, jak to jest trudne. Nie czuję się tak odważny jak on. Nie chcę być superbohaterem”.
Johann potwierdza, że ma zapewnioną przyszłość w LCR Hondzie na sezon 2027, w związku z czym nie musi spieszyć się z powrotem na tor: „Mogę tak myśleć, bo mam już kontrakt na 2027 rok. To pozwala mi być cierpliwym”.
W trakcie absencji Johanna Zarco w barwach LCR Hondy startował Cal Crutchlow. Jeżeli Francuz będzie w stanie się ścigać, będzie jeździć we włoskim zespole satelickim Luccio Cecchinello w sezonie 2027. Jego zespołowym partnerem będzie Diogo Moreira lub David Alonso..
Źródło: Canal+



