Zmiany na torze COTA
Zawodnicy od lat narzekają na nierówności toru COTA w Austin. W związku z tym organizatorzy postanowili zmienić nawierzchnię w najbardziej newralgicznych sekcjach obiektu.
Nowy asfalt został położony w zakrętach 1-2, 19-20, 11 oraz 12. Na temat zmian na Circuit of the Americas wypowiedział się Piero Taramasso, a więc dyrektor Michelin. Podkreśla, że każda zmiana na torze wymusza na producencie ogumienia przeanalizowanie sytuacji: „Mamy solidne doświadczenie na torze COTA, ale tegoroczne częściowe zmiany i związane z tym zmienne poziomy przyczepności na różnych odcinkach obiektu wprowadzają nowe parametry do rozważenia”.
Taramasso dowiedział się, że nierówności na torze mogły nie zostać w stu procentach wyeliminowane. W tej sytuacji muszą rozważyć każdy aspekt i dostosować, np. sztywność opon do panujących warunków: „Wiemy, że asfalt oferuje średni poziom przyczepności. Ponadto mimo wykonanych prac tor nadal może wykazywać pewien stopień nierówności. Dlatego też odpowiednio dostosowaliśmy przydział opon, zachowując jednocześnie tę samą ogólną równowagę pod względem sztywności”.
W ocenie Piero istotny aspekt odegra dobór przedniej opony: „Zdecydowaliśmy się na zachowanie symetrycznej (mieszanki – przyp. red.) przedniej opony, ponieważ tor stawia znaczne wymagania przedniej oponie bez powodowania nadmiernego zużycia po jednej konkretnej stronie”.
Dyrektor Michelin spodziewa się kolejnych rekordowych wyników na torze: „W zeszłym roku nasi partnerzy ustanowili wiele rekordów na tym torze. W związku z tym jesteśmy przekonani, że tegoroczny przydział po raz kolejny zapewni im optymalne warunki do występów na najwyższym poziomie”.
Możliwość ustanawiania kolejnych rekordów może uniemożliwić pogoda. W piątek istnieje ryzyko pojawienia się burzy z opadami. Sobotnie kwalifikacje natomiast niemal na pewno będą mokre.
Źródło: motorsport.com


