Home / Moto3 / Czerwona flaga przerywa zmagania – Grand Prix Hiszpanii Moto3

Czerwona flaga przerywa zmagania – Grand Prix Hiszpanii Moto3

Kolejny raz w tym sezonie wyścig klasy Moto3 został przerwany z powodu poważnego wypadku jednego z zawodników. Czerwone flagi pojawiły się na torze po upadku w którym ucierpiał Alan Techer.

Podobna sytuacja miała miejsce w czasie poprzedniej rundy, kiedy to przewrócił się Jasper Iwema. Wtedy wyścig został wznowiony na dystansie pięciu okrążeń. Tym razem zawodnicy przejechali regulaminowe 2/3 dystansu i nie doszło do ponownego startu.

Mimo przepięknej pogody panującej w Jerez, warunki do ścigania były trudne. Wysoka temperatura asfaltu powodowała problemy z przyczepnością i kondycją opon, co bardzo dawało się we znaki zawodnikom. W efekcie zamiast walki, częściej oglądaliśmy dziś wypadki.

Wyścig klasy Moto3 rozpoczął się „standardowo” – na czele od początku jechała pierwsza czwórka klasyfikacji generalnej – Alex Rins, Maverick Vinales, Luis Salom i Jonas Folger. Ta grupa zawodników od początku narzuciła mocne tempo, którego nie byli w stanie utrzymać inni zawodnicy. Kierowcy prowadzący stawkę nie wdawali się w walkę. Znacznie ciekawiej było w grupie pościgowej – tam zacięcie od samego początku rywalizowali Brad Binder, Jack Miller, Niklas Ajo i Niccolo Antonelli.

Już na pierwszym okrążeniu z wyścigu wypadł Alex Marquez. Dla Hiszpana był to bardzo rozczarowujący weekend – problemy w kwalifikacjach, słabe miejsce startowe i ostatecznie upadek w wyścigu przed własnymi kibicami.

Przez dwa okrążenia wyścig prowadził zdobywca pole position, Alex Rins. Następnie na pozycję lidera wskoczył Maverick Vinales. Widać było, że jest to sytuacja odpowiadająca Rinsowi, bowiem mimo możliwości ataku, zawodnik #42 nie decydował się na podjęcie próby powrotu na czoło stawki. Za nimi defensywnie jechali Luis Salom i Jonas Folger.

Kiedy sytuacja w czołówce była bardzo spokojna i stabilna, wiąż bardzo wiele działo się w drugiej grupie. Walka o piąte miejsce nabierała rumieńców, kiedy do czteroosobowej grupy BinderMillerAntonelliAjo dołączyli kolejni kierowcy: Miguel Oliveira, Efren Vazquez, Zulfahmi Khairuddin i Jakub Kornfeil. Tutaj nikt nie decydował się na zachowawczą jazdę i zawodnicy nieustannie zmieniali się na pozycjach.

Kiedy do mety zostało jeszcze 13 okrążeń, rozpoczął się „festiwal upadków”, który zakończył się niestety pojawieniem czerwonych flag na torze. Niefortunną serię rozpoczął Alex Rins! Jadący na drugiej lokacie Hiszpan zaliczył uślizg motocykla na wyjściu z zakrętu i wyleciał w żwir, przekreślając wszelkie szanse nie tylko na zwycięstwo, ale również na zdobycie jakichkolwiek punktów. Parę chwil później przewrócili się Jack Miller i Miquel Oliveira. Portugalczyk wyprzedzał Australijczyka po wewnętrznej, jednak manewr ten zakończył się dla obu zawodników w żwirze. Nie trzeba było czekać długo na kolejny upadek – tym razem ze stawki wypadł Niccolo Antonelli. Pecha miała także jedyna kobieta w stawce – Ana Carrasco – która uderzyła w jadącego przed nią Floriana Alta i z impetem wyleciała w żwir. Po tym incydencie również Niemiec nie był w stanie kontynuować jazdy.

Stawka zawodników przerzedziła się znacznie. W efekcie tego teraz na czele jechali już tylko Maverick Vinales i Luis Salom. Jonas Folger z każdym kolejnym okrążeniem coraz bardziej odstawał od hiszpańskich rywali i stało się jasne, że nie będzie w stanie włączyć się w ewentualną walkę o zwycięstwo. Wszyscy więc w napięciu czekali na hiszpański pojedynek pomiędzy Vinalesem i Salomem. Niestety, dziś do niego nie doszło, bowiem poważny wypadek Alana Teche przerwał zmagania najmniejszej klasy. Oznaczało to, iż zwycięzcą pierwszej europejskiej rundy sezonu 2013 w klasie Moto3 został Maverick Vinales. Aż trudno uwierzyć, że jest to pierwsze zwycięstwo tego zawodnika od czasu Grand Prix Włoch 2012, które miało miejsce 15 lipca 2012r. Na drugim stopniu podium stanął Luis Salom, trzeci był natomiast Jonas Folger, dla którego jest to pierwsze podium w sezonie 2013.

Pierwsze informacje dotyczące Alana Techer donoszą, iż zawodnik jest przytomny i nie odniósł poważniejszych obrażeń. Obecnie zawodnik został przetransportowany do szpitala.

Wyniki wyścigu klasy Moto3: 

1. Maverick Viñales SPA Team Calvo (KTM) 26m 57.338s 
2. Luis Salom SPA Red Bull KTM Ajo (KTM) 26m 57.601s 
3. Jonas Folger GER Mapfre Aspar Team Moto3 (Kalex KTM) 27m 1.813s 
4. Brad Binder RSA Ambrogio Racing (Suter Honda) 27m 12.442s 
5. Jakub Kornfeil CZE Redox RW Racing GP (Kalex KTM) 27m 15.750s 
6. Niklas Ajo FIN Avant Tecno (KTM) 27m 16.402s 
7. Zulfahmi Khairuddin MAL Red Bull KTM Ajo (KTM) 27m 16.542s 
8. Efren Vazquez SPA Mahindra Racing (Mahindra) 27m 17.018s 
9. Romano Fenati ITA San Carlo Team Italia (FTR Honda) 27m 20.101s 
10. Alexis Masbou FRA Ongetta-Rivacold (FTR Honda) 27m 20.476s 
11. John McPhee GBR Caretta Technology - RTG (FTR Honda) 27m 20.527s 
12. Arthur Sissis AUS Red Bull KTM Ajo (KTM) 27m 21.134s 
13. Danny Webb GBR Ambrogio Racing (Suter Honda) 27m 25.235s 
14. Jasper Iwema NED RW Racing GP (Kalex KTM) 27m 26.924s 
15. Livio Loi BEL Marc VDS Racing Team (Kalex KTM) 27m 27.114s 
16. Miguel Oliveira POR Mahindra Racing (Mahindra) 27m 30.496s 
17. Isaac Viñales SPA Ongetta-Centro Seta (FTR Honda) 27m 30.763s 
18. Alessandro Tonucci ITA La Fonte Tascaracing (Honda) 27m 30.998s 
19. Eric Granado BRA Mapfre Aspar Team Moto3 (Kalex KTM) 27m 32.342s 
20. Philipp Oettl GER Tec Interwetten Moto3 Racing (Kalex KTM) 27m 37.741s 
21. Matteo Ferrari ITA Ongetta-Centro Seta (FTR Honda) 27m 41.871s 
22. Lorenzo Baldassarri ITA GO&FUN Gresini Moto3 (FTR Honda) 27m 41.995s 
23. Alex Marquez SPA Estrella Galicia 0,0 (KTM) 27m 47.393s 
24. Hyuga Watanabe JPN La Fonte Tascaracing (Honda) 27m 59.491s 
25. Kevin Hanus GER Thomas Sabo GP Team (Honda) 28m 19.535s 
26. Francesco Bagnaia ITA San Carlo Team Italia (FTR Honda) +1 lap

AUTOR: Ania Pyzałka

Na portalu MotoSP.pl od 2005 roku. Szczególnie oddnana klasom Moto3 i Moto2. Uwielbia patrzeć, jak rodzą się nowe talenty świata MotoGP.

komentarzy 6

  1. Młodzi ostatnio za dużo kalkulacji , za dużo taktyki , nie chcą prowadzić wyścigu w tak szlachetnych Mistrzostwach , wstyd…ale dobrze dziś i dwa tygodnie temu dostali nauczkę ze trzeba walczyć od początku a nie chować się i wyskoczyć później jak Filip(to nie moje imię ;])z konopi.

    • Ja wiem czy nie chcą? W ostatnim czasie widać, że różnicę są dość spore, coś czego nie było widać w poprzednich latach. W Teksasie tylko Rins i Viñales byli w czołówce przed przerwaniem wyścigu, a dzisiaj Viñales i Salom (choć ten drugi troszkę odstawał).

  2. Nie było mnie przez ostatnie parę dni i nikt nie raczył napisać Polsatowi Sport na ich profilu na fb? To teraz oglądajmy sobie REKLAMY, zamiast tego, co się dzieje na torze…

  3. Specyfika motocykli narzuca takie a nie inne rozgrywki taktyczne, choć trzeba przyznać, że chłopaki z przodu to inna półka, na takiego kolejnego mocarza zapowiada się Livio Loi. Rozczarowuje mnie i siebie samego Romano, nadszedł czas dać Hondzie kopa w pupkę i wskoczyć na KTM’a.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie opublikowany. Wymagane pola oznaczone są gwiazdką *

*

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
186 zapytań w 1,221 sek