Alex Rins o problemach zdrowotnych i planach na przyszłość
Alex Rins, w przeciwieństwie do Joana Mira, został dopuszczony do weekendu o GP Austrii. Hiszpan wycofał się z GP San Marino z powodu problemów zdrowotnych. Okazało, że kierowca Yamahy przez mocną migrenę zaczął częściowo tracić wzrok i miał silne zawroty głowy! Na szczęście szczegółowe badania nie wykazały żadnych nieprawidłowości. Alex wypowiedział się również o planach na przyszłość.
W udzielonym wywiadzie kierowca fabryczny Yamahy wytłumaczył przyczynę wycofania się z wyścigu na torze Misano Adriatico: „To był pierwszy raz w mojej karierze, kiedy wycofałem się z powodu takiego problemu, jak w Misano. Zwłaszcza ten ból głowy. Na dwanaście okrążeń przed końcem zacząłem trochę tracić wzrok. Czułem się naprawdę oszołomiony.”.
Co bardziej ciekawe, AR42 na mocną migrenę zaczął narzekać już podczas GP Aragonii: „Zaczęło się mniej więcej w Aragonii. Ból głowy był taki, jakby w górę i w dół. Ale podczas weekendu o GP Misano nie miałem tak wielkiego momentu, jak przed wyścigiem. We wtorek poszedłem do lekarza na kontrolę. Podobno wszystko jest porządku. Dlatego też mogłem wrócić do ćwiczeń”.
Prawdopodobnymi przyczynami problemów zdrowotnych Alexa Rinsa był stres i upał: „To może być stres oraz upał, jaki mieliśmy w Misano. Może to wypadek w Silverstone, który coś zmienił… Nie wiem. W Aragonii miałem to przed sprintem. Wziąłem środek przeciwbólowy i ból przeszedł”.
Alex Rins z końcem sezonu 2026 kończy karierę w MotoGP. Póki co nie ujawnił, czym będzie zajmować się w dalszej przyszłości. Potwierdza jednak, że nie zamierza siedzieć w domu. Niewykluczone nawet, że spróbuje swoich sił w Rajdzie Dakar lub Formule 3: „Nic nie jest przesądzone. Z pewnością… Nie mogę zostać w domu! Cztery koła, samochody, zawsze coś we mnie budzą. Zawsze trenowałem w domu, na śniegu. Jest taka możliwość (tj. start w Rajdzie Dakar – przy. red.), tak. Tak samo jak istnieje możliwość, że wskoczę do bolidu F3… W każdym razie nic nie jest przesądzone – na torze, na szutrze, w Dakarze czy gdziekolwiek indziej. Pracujemy nad czymś”.
Źródło: motogp.com



