Cal Crutchlow ponownie za Johanna Zarco!
Zespół LCR Honda potwierdził, że Cal Crutchlow zastąpi Johanna Zarco podczas GP Węgier. Brytyjczyk przeszedł szereg badań związanych z bólem barku, który odezwał się podczas zeszłotygodniowego GP Włoch. Schorzenie na szczęście okazało się niegroźne, dzięki czemu Anglik będzie gotowy do startu na torze Balaton Park.
Johann Zarco będzie wyłączony z rywalizacji przynajmniej przez kilka miesięcy. Francuz czeka na operację kontuzjowanego kolana. Oparzenia skóry zmusiły jednak lekarzy do odroczenia zabiegu. Wszystko po to, aby uniknąć komplikacji związanych z ewentualną infekcją.
Cal Crutchlow przyjął propozycję LCR Hondy, swojego dawnego pracodawcy, na zastępstwo Zarco podczas GP Włoch. Brytyjczyk boleśnie przekonał się o tym, co znaczy długi rozbrat z wyścigami. Ostatni raz 41-latek pojawił się bowiem w MotoGP… podczas GP Japonii 2023!
Anglik zajął ostatnie miejsce w kwalifikacjach i sobotnim sprincie, ze sporą stratą do poprzedzających go zawodników. W trakcie niedzielnej rozgrzewki Cal zaczął odczuwać ból barku. Po przeprowadzonych badań, w porozumieniu z zespołem, zdecydował się na start. Ostatecznie po jedenastu okrążeniach wycofał się ze zmagań.
Crutchlow przeszedł szczegółowe badania, które miały wykluczyć poważniejszy uraz. Na szczęście dolegliwości bólowe są związane z nadwyrężeniem mięśni. Dzięki temu Cal będzie mógł wziąć udział w zbliżającym się GP Węgier.
Życzymy mu powodzenia!
Źródło: gpone.com




Po 5 kółkach zjedzie bo łapki puchną, naprawdę nie ma młodszych ?
Może sam byś usiadł i chociaż 1 kółko pojechał a nie bredziesz za klawiatury