Tech3 KTM postawi na debiutanta z Moto2?

Zespół Tech3 jakiś czas temu potwierdził przedłużenie współpracy z KTM-em. Nowy właściciel ekipy, Guenther Steiner, podkreśla że teraz skupiają się na zakontraktowaniu zawodników. Włoch nie wyklucza „zaryzykowania” z nawiązaniem współpracy z debiutantem z Moto2. Co to oznacza dla Enei Bastianiniego i Mavericka Vinalesa?
Media donoszą, że fabryczne zespoły są na finiszu dopinania kontraktów z zawodnikami. Wszyscy czekają jednak na finalizację umowy z ciałem zarządzającym MotoGP. Trwają bowiem ostre negocjacje o jak najbardziej sprawiedliwy podział zysków. Kiedy porozumienie dojdzie do skutku, wówczas powinniśmy poznać składy wszystkich stajni.
Póki co pewni swoich kontraktów są Marco Bezzecchi (Aprilia), Diogo Moreira i Johann Zarco (LCR Honda) oraz Toprak Razgatlioglu (Pramac Yamaha). Nowym zespołowym partnerem Marca Marqueza ma zostać Pedro Acosta. Fabio Quartararo przejdzie do Hondy, gdzie utworzy skład z Davidem Alonso. Do Aprilii ma trafić Francesco Bagnaia, z kolei Jorge Martin i Ai Ogura zostaną nowymi zawodnikami Yamahy. Do KTM-a trafią z kolei Alex Marquez i Fabio Di Giannantonio.
Dobra współpraca pomiędzy Martinem a Aprilią ma jednak skłaniać Hiszpana do zerwania kontraktu z Yamahą. To mogłoby oznaczać karę finansową, którą stajnia z Noale byłaby gotowa zapłacić. W tym wypadku Bagnaia mógłby trafić do satelickiej ekipy włoskiego producenta, Trackhouse Racing. Tam utworzyłby skład z Eneą Bastianinim. Raul Fernandez, który kilkukrotnie już wystawił na próbę cierpliwość Aprilii, mógłby zostać ściągnięty przez Guenthera Steinera do Tech3 KTM. Utworzyłby skład z Maverickiem Vinalesem, o ile ten w ogóle będzie w stanie kontynuować starty. Hiszpan nadal nie jest pewny przyszłorocznej umowy. Warunkuje to swoim zdrowiem. Jeżeli nie będzie bowiem w stanie dawać z siebie wszystko, wówczas może rozważyć nawet zakończenie kariery! Tech3 KTM dał mu czas na odbudowę formy, wierząc w jego możliwości. Problemy zdrowotne zamknęły mu jednak potencjalną drogę do fabrycznej ekipy.
Były szef Haas F1 Team podkreśla: „Nic nie zostało jeszcze przesądzone. Maverick jest z pewnością jednym z kandydatów. Jest w zespole od dawna. To bardzo dobry człowiek. To dobry zawodnik. Miał pecha w zeszłym roku, kiedy doznał kontuzji. Musi wrócić do idealnej formy fizycznej. Powiedziałem mu też, kiedy wrócił z ostatniego wyścigu w Barcelonie, że jeśli nie będzie w formie, nie powinien wracać. Najpierw musi dojść do formy, zanim wróci”.
Jeżeli Bastianini faktycznie odejdzie do Trackhouse Aprilii, natomiast Vinales nie będzie w stanie kontynuować kariery, Steiner rozważy Brada Bindera. Reprezentant RPA na pewno nie utrzyma miejsca w fabrycznym teamie KTM. To byłaby dla niego jedyna szansa na zachowanie posady w MotoGP. Właściciel Tech3 Racing nie wyklucza jednak również „zaryzykowania” z debiutantem z Moto2. W udzielonym wywiadzie stwierdził:
„Jestem dość otwarty na podjęcie ryzyka z zawodnikiem Moto2. Myślę, że to dla nas szansa. Jako zespół taki jak my, nie możemy pozyskać Marca Marqueza, nie możemy pozyskać Bezzecchiego. Taka jest rzeczywistość, nie mogę tego uniknąć. Oczywiście potrzebujemy doświadczenia, ale można je połączyć, zdobyć doświadczenie i zaryzykować z kimś, kto może być kolejną gwiazdą” – zaznacza Steiner.
Guenther podkreśla, że zakontraktowanie debiutanta może okazać się wielką szansą dla jego ekipy. „Rookies” może się bowiem okazać przyszłą gwiazdą, jak np. Pedro Acosta: „Myślę więc, że to jest nasza pozycja. Tak nas widzę. To dla nas szansa. Chociaż duży zespół może nie podejmować ryzyka, my możemy. I może, nie powiedziałbym, że to kwestia szczęścia, bo trzeba dobrze wypaść i starać się pozyskać najlepszych zawodników. Ale myślę, że to dla nas wielka szansa, żeby spróbować znaleźć kolejny talent”.
W przyszłorocznej stawce możemy mieć nawet kilku debiutantów! Oprócz Davida Alonso do MotoGP trafić bowiem może Daniel Holgado, który jest przymierzany do Gresini Ducati. Izan Guevara, podopieczny Pramac Yamaha, mógłby zająć miejsce Jacka Millera w ich głównym zespole. Szanse na starty w VR46 Ducati mają Nicolo Bulega i Celestino Vietti. Niewykluczony jest również angaż Senny Agiusa, który przyciągnąłby australijskich sponsorów, jeżeli Miller utraci posadę w MotoGP. Trackhouse Aprilia rozważa natomiast Manuela Gonzaleza, lidera MŚ!
Póki co możemy jednak tylko spekulować, kto ostatecznie trafi do klasy królewskiej.
Źródło: crash.net




Jakby zatrudnili debiutanta to byłby powrót do korzeni. Sporo ciekawych i mocnych nazwisk się przewinęło przez ten zespół.
Druga sprawa. Tak piszecie można powiedzieć półoficjalnie gdzie kto idzie, a ja jakoś nie wierzę w te wszystkie roszady. Nie wierzę, że już tyle puzzli jest ułożonych i dodatkowo myślę, że niektórzy maja tak kontrakty skonstruowane, że ich dotychczasowe wyniki mogą miec istotny wpływ na przyszłość. Nie mówię, że nic z tego co podajecie się nie sprawdzi bo np. Acosta w Ducatii wydaje się wręcz pewniakiem, ale np. Alex Marquez w KTM?? Albo Martin w Yamasze też wydaje mi sie nierealny. No ale to tylko moje przepuszczenia.
@olbaP Ja tak to widzę:
Ducati: Acosta ; DiGia
V46: Marini ; Fermin
Gresini: Bestia ; Raul
HRC: Fabio ; Moreira
LCR: Zarco(Nakagami) ; Alonso
Yamaha: Martin ; Ogura
Pramac: Izan ; Toprak
KTM: A.Marquez ; Binder(Holgado)
Tech3: Vinales ; Agius
Aprilla: Bezeki ; Pecco
Trackhouse: Mir ; Gonzalez
@bertylowy_ I myślisz że dla marca by miejsca zabrakło kosztem debiutanta z moto2 wolne żarty
@olbaP Jak dla mnie na ten moment nierealny powinien być awans Alonso, a tym bardziej od razu do fabryki. To, że ma ogromny talent to każdy wie, ale czy na pewno jest gotowy na MotoGP? Na razie średnio sobie radzi w Moto2. Kawał sezonu przed nami i jeszcze moze się sporo zmienić ale pewnie ze względu na drobną budowę ciała co upadek to jakaś kontuzja. Trochę przypomina Daniego, tyle że Pedrosa w pierwszym sezonie w klasie pośredniej został juz mistrzem, a Davidowi w drugim do tego daleko. Chyba że liczą na jego szybką adaptacje bo wiadomo sezon 2027 to dla każdego będzie nowość i to ten talent moze zadecydować.
@japan25 Stawiam, że wiele zespołów tak widzi sezon 2027. Każdy zaczyna w pewien sposób „od zera”, więc angaż ewentualnego debiutanta ma jakiś sens. Z drugiej strony potrzeba doświadczonego kierowcy do rozwoju maszyny. Ale od tego też mamy testowych i rozwojowych kierowców. Połączenie doświadczony+debiutant ma jeden pewien sens pod rozwój na przyszłość. Pozdrawiam. 🙂
@olbaP To są oczywiście doniesienia, które ukazują się w mediach. Nic nie zostało potwierdzone i to zaznaczamy. Dopóki nic nie zostanie potwierdzone, dopóty można dywagować. Pozdrawiam. 🙂
@Mefisto O tuż to. Puki nie ma oficjalnego komunikatu… już tyle lat śledzę motogp i F1, że różne rzeczy się widziało w tym wrzutki menedżerów i „kontrolowane przecieki” albo trzy ważne kontrakty dla dwóch kierowców:D. I tak jak pisałem, kierowcy mogą mieć w kontraktach, takie klauzury, że przy odpowiednich wynikach np. do przerwy wakacyjnej mogą mieć zagwarantowany kontrakt na przyszły sezon albo przeciwnie. Mówi sie juz kolejny rok, że gdy Verstapen do letniej przerwy będzie na gorszym miejscu niż 3 w generalce to na legalu może zerwać ważny kontrakt. Także zawodnicy w Motogp też mogą mieć tak obwarowane kontrakty.