„Mam szczerą nadzieję, że nasi inżynierowie poprawią motocykl”
Po wakacyjnej przerwie najlepszych motocyklistów świata czeka jedenaście weekendów Grand Prix. Walka o tytuł mistrzowski rozegra się pomiędzy kierowcami jeżdżącymi na Aprilii oraz Ducati. Davide Tardozzi, szef bolońskiej marki, liczy że uda im się jeszcze poprawić motocykl, aby zwiększyć szanse ich kierowców na zwycięstwo.
Po jedenastu rundach MŚ MotoGP na czele klasyfikacji jest kierowca fabryczny Apriii, Hiszpan Jorge Martin (208. pkt). Za nim znajdują się Japończyk reprezentujący satelicką Trackhouse Aprilię, Japończyk Ai Ogura (194. pkt) oraz obrońca mistrzowskie korony, Hiszpan Marc Marquez (190. pkt). Większość osób widzi w osobie kierowcy fabrycznego Ducati faworyta do tegorocznego tytułu Mistrza Świata MotoGP. Wiele zależeć będzie jednak nie tylko o samych umiejętności zawodników, ale również możliwości motocykli.
W jednym z wywiadów Davide Tardozzi przyznał, że kierowcy mogą zrobić różnicę, gdyż różnica osiągów pomiędzy Ducati Desmosedici GP26 a Aprilią RS-GP26 może być zależna od charakterystyki toru. Szef bolońskiej marki wierzy zarówno w możliwości swoich zawodników, jak i inżynierów odpowiedzialnych za rozwój motocykla:
„Myślę, że zaufanie, jakim darzymy zawodników, a oni Gigiego Dall’Ignę i inżynierów technicznych Ducati Corse, pozwala mi myśleć pozytywnie. Dzieje się tak, ponieważ relacje w zespole są bardzo bliskie, a to oznacza, że zaufanie będzie miało znaczenie w przyszłości. Mam szczerą nadzieję, że nasi inżynierowie wkrótce wniosą coś, co ulepszy motocykl. Mimo to wierzymy, że przy odrobinie szczęścia i dobrych osiągów Marc i Pecco zaliczą fantastyczną drugą część sezonu” – przyznał Davide Tardozzi.
Włoski menadżer Ducati podsumował pierwszą połowę sezonu 2026 w następujący sposób: „Zaczęliśmy nie najlepiej z powodu kilku wypadków. Pecco nie spisywał się najlepiej, ale po kilku wyścigach podnieśliśmy poziom naszego motocykla w stosunku do rywali i myślę, że przy odrobinie szczęścia Pecco i Marc osiągnęli dobre wyniki. Pecco stanął na podium cztery razy z rzędu, a Marc wygrał dwa wyścigi (przed swoim trzecim w Niemczech – przyp. red.), zarówno w sobotę, jak i w niedzielę. Ostatnie kilka wyścigów było bardzo dobrych, nawet jeśli wydaje nam się, że nasi przeciwnicy wciąż są o mały krok przed nami”.
Pierwsza runda po wakacyjnej przerwie, GP Wielkiej Brytanii, odbędzie się w dniach 7-9. sierpnia.
Źródło: Sky Italia



