Home / MotoGP / Ducati zakończyło testy na Mugello

Ducati zakończyło testy na Mugello

Cztery dni po zakończeniu swojego domowego wyścigu na torze Mugello, zespół Ducati – na tym samym torze przeprowadził dwudniowe testy. Oprócz fabrycznych kierowców, wzięli w nich udział także Michele Pirro, Andrea Ianonne oraz żywa legenda sportów motocyklowych – Max Biaggi.

Chociaż opady deszczu przedwcześnie kończyły testy każdego dnia, to jednak w godzinach dopołudniowych, kierowcy mogli pracować nad swoimi motocyklami i spokojnie wykonać zaplanowany program. Andrea Dovizioso oraz Nicky Hayden mogli kontynuować swoje testy nad laboratoryjną wersją Desmosedici GP13, skupiając się na zbieraniu odpowiednich danych oraz zwiększając swoje zaufanie do motocykla.

Wykonaliśmy całkiem dobre testy, szczególnie dzisiaj: setup, nowe części, czy też sprawdzenie nowej ramy, na której byliśmy całkiem szybcy.” – powiedział Andrea Dovizioso i dodał: „W każdym dzisiejszym wyjeździe, nasze czasy oscylowały w granicy 1m48 sekund, co jest bardzo ważne. Kiedy trochę nacisnąłem, uzyskałem 1m48.2 sekundy, co jest dobrym czasem. Mogłem jechać nieco szybciej, ale byłem zadowolony ze swojej prędkości i równej jazdy. Poprawiliśmy trochę rozkład masy motocykla, jak również moją pozycję wyścigową. Zmiany nie są zbyt wielkie, a nowa rama nie zniweluje straty czasowej, ale dla mnie jest to mała poprawa.” – powiedział kierowca Ducati Team, który w trakcie testów wykonał 70 okrążeń.

Natomiast drugi z kierowców fabrycznego zespołu – Nicky Hayden, nie do końca był zadowolony z osiągniętych rezultatów. Mimo wszystko pokonał 103 okrążenia, które pomogą jego inżynierom w poprawie osiągnięć motocykla. „Jeśli mam być całkowicie szczery, to nie osiągnęliśmy postępów jakich oczekiwaliśmy, co nie jest dobre. Laboratoryjna wersja motocykla ma swoje pozytywy, ale w tej chwili czas okrążenia jaki osiągamy, jest bardzo podobny do czasu uzyskiwanego na naszym obecnym motocyklu. Mam nadzieję, że podczas tych dni nasi inżynierowie się czegoś nauczą. Dziękuję moim chłopakom za to, że tu przybyli i ciężko pracowali, ponieważ nie jest łatwo wrócić na tor i testy po długim weekendzie GP. – powiedział „Kentucky Kid

Tymczasem etatowy kierowca testowy – Michele Pirro, który już kilkukrotnie pojawił się w stawce kierowców MotoGP w tym sezonie, skupił się nad ustawieniami motocykla, które mogą być przydatne podczas zbliżającej się rundy o Grand Prix Katalonii. Wraz ze swoimi mechanikami, zaliczył nie dwu, a trzydniowe testy na włoskim obiekcie.

Na testy miały wpływ warunki pogodowe, ponieważ podczas każdego popołudnia w trakcie tych trzech dni padał deszcz. W porównaniu do innych kierowców, musiałem skupić się na pewnych aspektach ramy i silnika, aby prace nad nimi pchnąć lekko do przodu.” – komentował Michele Pirro. „Na pewno znaleźliśmy jakieś pozytywy i mamy nadzieję, że okażą się one przydatne w nadchodzących wyścigach, podczas których będę jeździł na tym samym motocyklu jak zeszłej niedzieli. Jestem zadowolony z pracy jaką wykonaliśmy, więc teraz będziemy czekać na Barcelonę, aby sprawdzić, czy rzeczy które testowaliśmy będą działały nieco lepiej.”

Oprócz wspomnianej trójki kierowców, na toskańskim obiekcie można było zobaczyć również dwójkę kierowców na motocyklach w barwach zespołu Pramac Racing. Jednym z nich był etatowy kierowca zespołu – Andrea Ianonne, natomiast drugim był 4-krotny Mistrz Świata klasy 250ccm i obecny Mistrz Świata klasy Superbike – Max Biaggi.

Ianonne, który do dyspozycji również miał trzy dni, pierwszego dnia testował swoją podstawową wersję GP13, skupiając się nad rozwiązaniem problemu, który dokuczał mu podczas ostatniego wyścigu. Natomiast kolejne dwa dni, poświęcił już na pracy nad laboratoryjną wersja Desmosedici.

#29 wyraził pozytywną opinię w sprawie laboratoryjnej maszyny, choć uważa, że nadal wymaga udoskonaleń. Jednak jak stwierdził, jest to właściwa droga, którą należy podążać.

Jestem bardzo szczęśliwy, że mogłem jeździć laboratoryjną wersją motocykla. Uważam, że ma on wiele zalet, szczególnie przy zmianach kierunków jazdy. Poprawiłem swoje tempo w porównaniu do tego z wyścigu, podczas którego miałem wiele problemów. Było to bardzo ważne,aby zrozumieć ten problem i teraz możemy być bardziej zrelaksowani przed Barceloną, gdzie najważniejszą rzeczą będzie dowiedzieć się, jak poprawić moje tempo.” – powiedział Andrea Ianonne.

Pomimo szybkiego zakończenia testów na Mugello ze względu na opady deszczu, Max Biaggi – podczas czwartkowych i piątkowych jazd – starał się przyzwyczaić do mocy, hamulców i innowacyjnej elektroniki motocykli klasy MotoGP, nie skupiając się na osiąganych czasach okrążeń. Dla „Rzymskiego Cesarza”, był to bowiem powrót na motocykl klasy królewskiej po ośmiu latach, kiedy to w 2005 roku zakończył karierę zawodnika cyklu Grand Prix.

„Powróciłem do jazdy po raz pierwszy od ośmiu miesięcy! To wspaniałe, ponieważ jest to sport, który naprawdę kocham i po tym co czułem przez ten długi czas, była to świetna okazja, aby jeździć na motocyklu MotoGP.” – rozpoczął swoją wypowiedź. „Podczas pierwszych okrążeń faktycznie czułem, że naprawdę nie było mnie przez osiem lat, bo motocykl MotoGP zawsze posiadał natychmiastową reakcję i progres, który w Superbike po prostu nie istnieje. Jest mi oczywiście również miło z powodu grupy ludzi, którzy wpisali mnie do tego testu, tak jak to było i 2009 roku z Aprilią. Panowały między nami dobre relacje, nawet jeśli był to tylko pojedynczy test.”

Przede wszystkim chciałbym podziękować Ducati, a także zespołowi Pramac Racing za danie mi tej okazji. Mieliśmy troszeczkę pecha ze względu na pogodę, ale lepsze to niż nic. Niczego nie zniszczyliśmy i mieliśmy dobrą zabawę!” – zakończył swoją wypowiedź Max Biaggi.

AUTOR: migal

komentarzy 7

  1. Hayden jak zwykle nie zadowolony ale poki co jest cienki jak dupa weza i niech mu usa da motocykl wkoncu sa najlepsi we wszystkim to i motorek moga zrobic bo narazie to japonczyki bija wszystkich

    • nie sa tacy dobrzy haha kalasznikow jest najlepszy a to rusek no i troszke z radomia

    • Hayden cienki? Owszem, nie jeździ genialnie, ale że od razu cienki? Na razie to jest przed Bautistą i Bradlem, a przypominam, że jeździ na CIENKIM (jak to określają wszyscy :D) Ducati.

  2. no tak wszyscy bronia sie jak moga najlepiej powiedziec ze maszyna nie chalo niby tak ale stoner wymiatal wiec trzeba sie tez przyznac do tego ze;nie idzie mi i juz to zaden wstyd

  3. benowi tez nie szlo i co poprostu nie lezala mu maszyna?

  4. Niby cienki ale bożyszcze tłumu w postaci Valentino nie jeżdził na dukacie lepiej a nawet często w kwalifikacjach i na treningach był wyraźnie woniejszy. Dla haydena to już 5 sezon przy braku wyników wyraża głośno niezadowolenie a Dovizioso coz mu pozostało albo cieszeć się Ducatem alo do SBK

  5. no i sie cieszy i nawet mu to wychodzi

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie opublikowany. Wymagane pola oznaczone są gwiazdką *

*

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
171 zapytań w 0,871 sek