GP Hiszpanii: Marquez wygrywa szalony ulewny Sprint mimo upadku!

Marc Marquez zwyciężył w rozgrywanym w zmiennych warunkach Sprincie w Jerez de la Frontera, a Ducati świętuje dublet, bowiem drugi był Francesco Bagnaia. Sobotni wyścig był kompletnie zwariowany, bo stawka została całkowicie przetasowana po pojawieniu się ulewnego deszczu i upadkach połowy zawodników. Także i #93 nie ustrzegł się wywrotki!

Wyścig rozpoczął się fatalnie dla Aprilii, bo Marco Bezzecchi na starcie najechał na zrywkę z kasku i spadł aż pod koniec drugiej dziesiątki. Jorge Martin szybko wskoczył do czołówki i walczył o podium, ale błyskawicznie doznał awarii układu hamulcowego i zjechał z toru. Prowadzenie objął Marc Marquez, przed Alexem Marquezem. Gonił ich Fabio Di Giannantonio, a więc ekipa Ducati z GP26 ostro wzięło się do rywalizacji przeciwko Aprilii.

Kliknij, aby pominąć reklamę

Alex po kilku niemrawych próbach ataku, potem dość łatwo uporał się z mającym problemy z tempem Markiem Marquezem, ale w tym momencie zaczęło kropić. Kolejne okrążenia to nasilające się opady, aż w końcu zaczęły się upadki. Najpierw z czołówki przewrócił się Marc w zakręcie #13, ale lokalny bohater błyskawicznie przeciął tor i zjechał po trawie do alei serwisowej na zmianę motocykla, co uratowało jego wyścig, bo był to idealny moment zmiany motocykla. Alex pojechał dalej – ale w tym samym momencie rozpadało się na dobre. #73 nie poradził sobie – upadł, oddając pewne prowadzenie!

Kolejni zawodnicy zjeżdżali po motocykle przygotowane z oponami deszczowymi, a najlepiej wyszedł na tym Brad Binder, a za nim Francesco Bagnaia, którzy zrobili to możliwie najwcześniej. Dwójka ta ustawiła się na P1 i P2 wśród tych, którzy już zaliczyli zmianę. Marquez był na P3. Reprezentant KTM z RPA szybko jednak się przewrócił na świeżych oponach! Marc Marquez, po wyjeździe z alei na P17, objął zatem P2 za Bagnaią po tym jak kolejni rywale zmieniali motocykle dopiero na następnym, ulewnym okrążeniu. Duet Ducati między sobą rozstrzygnął kwestie zwycięstwa: tempo Marca na mokrym torze było zdecydowanie lepsze od tempa Bagnai.

Idealny timing zmiany motocykla miał także Franco Morbidelli, i to Włoch dojechał na trzeciej pozycji, mimo że ostro gonił go w końcówce Brad Binder. #33 może pluć sobie w brodę, bo prawdopodobnie zwyciężyłby, gdyby nie upadł po wyjeździe na deszczówkach. Tutaj warto jeszcze docenić całą trójkę zawodników KTM, która toczyła fantastyczny pojedynek z Johannem Zarco na Hondzie jeszcze przed opadami deszczu.

Kliknij, aby pominąć reklamę

Inni zawodnicy seryjnie się przewracali. W żwirze lądowali m.in. Pedro Acosta, Toprak Razgatlioglu (po uderzeniu w Lorenzo Savadoriego), Jack Miller czy Marco Bezzecchi. Próbę jazdy na slickach do końca podjął Fermin Aldeguer, ale pomysł okazał się być przestrzelonym i jako ostatni zjechał po deszczówki.

Co do wygranej Marqueza, długo nie było jasne, czy zwycięstwo odbyło się zgodnie z regulaminem. Chodzi o fakt, że Hiszpan przeciął tor niemal w poprzek i po trawie wjechał we wjazd na aleję serwisową. Dekoracja jednak odbyła się bez żadnych komunikatów o ewentualnych karach.

Wynik Sprintu to fatalna wiadomość dla Aprilii, która jedynie może się cieszyć, że nie było to pełne grand prix. Marc Marquez zbliżył się na 24 punkty do wciąż prowadzącego Marco Bezzecchiego, który kontynuuje pasmo tegorocznych sobotnich niepowodzeń. Wciąż jednak od końcówki ubiegłego roku pozostaje niepokonany w niedzielę, zatem GP Hiszpanii zapowiada się niezwykle pasjonująco.

WYNIKI SPRINTU MOTOGP – JEREZ 2026
POZ ZAWODNIK KRAJ ZESPÓŁ MOTOCYKL CZAS STRATA
1 MARC MARQUEZ SPA Ducati Lenovo Ducati 21:25.651
2 FRANCESCO BAGNAIA ITA Ducati Lenovo Ducati 21:28.701 +3.050
3 FRANCO MORBIDELLI ITA Pertamina VR46 Ducati Ducati 21:33.144 +7.493
4 BRAD BINDER RSA Red Bull KTM KTM 21:34.403 +8.752
5 FABIO DI GIANNANTONIO ITA Pertamina VR46 Ducati Ducati 21:34.888 +9.237
6 RAUL FERNANDEZ SPA Trackhouse Aprilia Aprilia 21:37.609 +11.958
7 FABIO QUARTARARO FRA Monster Yamaha Yamaha 21:39.176 +13.525
8 JOHANN ZARCO FRA Castrol Honda LCR Honda 21:40.173 +14.522
9 LUCA MARINI ITA Honda HRC Castrol Honda 21:41.420 +15.769
10 ALEX RINS SPA Monster Yamaha Yamaha 21:41.472 +15.821
11 ENEA BASTIANINI ITA Red Bull KTM Tech3 KTM 21:41.841 +16.190
12 PEDRO ACOSTA SPA Red Bull KTM KTM 21:43.636 +17.985
13 AUGUSTO FERNANDEZ SPA Yamaha Factory Racing Yamaha 21:45.428 +19.777
14 DIOGO MOREIRA BRA Pro Honda LCR Honda 21:47.234 +21.583
15 AI OGURA JPN Trackhouse Aprilia Aprilia 21:56.730 +31.079
16 JACK MILLER AUS Pramac Yamaha Yamaha 22:10.337 +44.686
17 FERMIN ALDEGUER SPA BK8 Gresini Ducati Ducati 22:24.407 +58.756
NIESKLASYFIKOWANI
DNF JOAN MIR SPA Honda HRC Castrol Honda DNF
DNF MARCO BEZZECCHI ITA Aprilia Racing Aprilia DNF
DNF ALEX MARQUEZ SPA BK8 Gresini Ducati Ducati DNF
DNF LORENZO SAVADORI ITA Aprilia Test Rider Aprilia DNF
DNF TOPRAK RAZGATLIOGLU TUR Pramac Yamaha Yamaha DNF
DNF JORGE MARTIN SPA Aprilia Racing Aprilia DNF

Źródło: crash.net

Kliknij, aby pominąć reklamę

Paweł Krupka

Na MOTOGP.PL - od 2009 roku. W kręgu zainteresowań - wszystko co związane z motorsportem, od żużla, przez MotoGP do Formuły 1.

Powiązane artykuły

23 komentarzy

      1. @Witek no nie znam regulaminu tak dobrze jak ty ale opieram się na opinii Badziaka który też miał poważne wątpliwości i wskazywał na punkt regulaminu mówiący o tym że zjazd do pit lane odbywa się między białymi liniami, a Marquez przejechał je w poprzek przez trawnik.

        1. @Peregrynus A słuchałeś co mówili później? Że w regulaminie są uwzględnione losowe przyczyny, a do takich zalicza się np. wywrotka, czy awaria. Poza tym ścinać zakręty można jeśli się nie odniesie czasowej korzyści w danym sektorze. MM w tym sektorze stracił dużo czasu. Nie zrobił też niczego niebezpiecznego, bo nie było żadnego zawodnika w pobliżu. Nie jechał pod prąd.

          Poza tym w tym sezonie sędziowie mają dziwna decyzje, których wspólna cechą jest zaognianie widowisko, więc nie odbiorę temu, który traci stosunkowo najwięcej punków po pierwszych wyścigach, w jego domowej rundzie. Hiszpańscy kibice mogliby zatrzymać Simona, aby powiedziecie mu co myślą o jego pracy 😉

    1. @mateusz91213 Przy suchej pogodzie nie daję szans Markowi na TOP5. Alex jedzie w innej lidze w ten weekend. DiGia ma świetne tempo. Bezz na suchym bez kłopotów na starcie też będzie lepszy. Nawet jego lewy zakręt w 3-cim sektorze mu nie idzie. Niech tylko nie zaliczy gleby, aby jak najdłużej byl w czołówce punktacji do czasu powrotu do zdrowia.

  1. Skoro do pit stopu można zjeżdżać będąc za jego wjazdem to od którego momentu nie można?

    Oczywistym jest, że Marc podjął decyzję, że do pit stopu nie zjeżdża, popelnił wtedy 1 błąd (nie On jeden), a zaraz potem popełnił drugi błąd wywracając się. Powinien wstać i przejechać pełne kółko, tym bardziej, że maszyna na to pozwalała. Raczej nikogo nie trzeba przekonywać, jak wielką korzyść zyskał robiąc tak jak zrobił, łamiąc przy tym regulamin – moim zdaniem.

    1. @Szybki Gdyby normalmie jechał, to zgadzam sie, ze musi normalmie wjechac do aleji serwisowej

      Ale wywrocil sie, to nie mial juz tej opcji. Co do koniecznosci przejechania calego kolka – po pierwsze warunki nie pozwalaly na bezpieczne jechanie na takich oponach. Juz raz sie wywalil, to mogl i kolejny raz. Druga sprawa, nie nam oceniac, czy motocykl w pelni sprawny do jazdy, nie jestesmy inzynierami. Ale najwazniejsze to ze jazda na takich oponach byla niebezpieczna, widac ile osob sie wywracalo. Najbezpieczniejsze bylo wlasmie zjechanie do aleji seriwsowej, bo byla ku temu najlepsza sposobność

      1. @MichalT No, ale 2 sekundy wcześniej miał taką opcję, żeby zjechać i z Niej nie skorzystał 🙂

        Sytuacja ciekawa, na pewno nie zero-jedynkowa, zdania będą podzielone. Dla mnie głównym argumentem jest to, że w panujących warunkach i okolicznościach takim zjazdem zyskał korzyść.

        1. @Szybki Zgadza sie, sytuacja nie jest zero-jedynkowy

          Tez oczywiscie ja przedatawiam swoj punkt widzenia

          Jak tak nagle zmieniaja sie warunki, to moment zmiany motocykla jest kluczowy i tu trzeba wykalkulować nie za późno, nie za wcześnie

          Byl taki eyscig gdzie Binder do konca jechal ma slickach i udalo sie dojechac i wygrac

          A na calej zmianie pogody to najwiecej zyskali Pecco i Morbidelli, ktorzy przed zmiana motocykla, to jechali na odleglych miejscach poza top10 a tu nagle podium – idealnie wstrzelili sie ze zmiana motocykla

        2. @Szybki A wiesz, że w wyścigi polegają na tym, aby zysków korzyść na tle rywali? Cały sztab studiuje regulamin, aby zbudować jak najkorzystniejszy motocykl w obrębie danych przepisów. Rozumiem, że ich też się powinno karać, bo zyskali korzyść?

          Czy może chcesz nam wszystkim powiedzieć, że przewrócenie się podczas wyścigu to jest korzyść? Karze się za celowe złamanie przepisów w celu odniesienia korzyści. Udowodnij, że Marquez się celowo wywrócił… Nie nie wywrócił się celowo. Stracił mnóstwo czasu, ale zaadoptował się do sytuacji. Zawodnicy, którzy najlepiej się adoptują do sytuacji zostają wielokrotnymi mistrzami. O to chodzi w sporcie. Przewrócił się, uszkodził motocykl i wyciągnął z sytuacji jak najwięcej. Nie przewrócił się, aby zyskać korzyść – gdyby tak zrobił to zyskał by karę, jednak nikt się nie przewraca, aby zyskiwać korzyść, bo wywrotka korzyścią nie jest, tylko niebezpieczeństwem. Co więcej miałeś w ten weekend zawodnik, który oddał karę, bo właśnie po wywrotce nie zjechał swoim motocyklem najszybciej jak mógł, tylko próbował zrobić pełne kółko…

    2. @Szybki Twoim zadaniem złamał regulamin, acktóry punkt?

      Po wywrotce zawodnicy zjeżdżają w różny dziany sposób do boksu i nie dostają kar. Teraz nagle miałoby się to zmienić, a w tamtych sytuacjach nie? Czyli zawodnikom powinno karać się nie jednakowo, a według widzimisię Szybkiego?

      1. @Witek Zmusiłeś mnie żebym przejrzał ten nieszczęsny regulamin i masz rację, w samym regulaminie nic na ten temat właściwie nie ma więc trudno o złamanie przepisu, który nie istnieje. Dlatego jak wyżej napisałem, było to moje zdanie, przyzwyczajony do zapisów z innych serii wyścigowych. Brak zapisów na ten temat uważam za niedorzeczny, ale zapewne jest to spowodowane tym, że pit stopy w MotoGP nie są powiedzmy powszechne.

        Niemniej myślę, że po weekendzie coś się może w tej kwestii zmienić jak po Austin w tamtym roku.

  2. To był chory poziom tego sprintu i mam nadzieję że jeszcze sporo takich wyścigów zobaczymy w tym sezonie. A jeśli chodzi o kontrowersję związane z wygraną Marca to powiem tak że podziwiam że inteligencję Marca w sytuacjach nie typowych bo ma on ma dużą świadomość że wiele przepisów ma sporo łuk i potrafi je wykorzystywać na swoją korzyść. I trzeba to podziwiać bo obstawiam że inny zawodnik zostawilby motocykl i skończył wyścig a on się zaadaptował do sytuacji i na tym wygrał. A Marc wygrywa nie tylko dlatego że ma genialny talent ale potrafi też znakomicie analizować odnośnie tego co poprawić w swoim motocyklu czy rywali by wiedzieć gdzie są ich mocne i słabe strony by później to wykorzystać na torze. To jest kompletny motocyklista który myśli o wszystkim i powinien być za to podziwiany a nie krytykowany. A pozostali powinni brać przykład z tego co Marc robi i się uczyć na przyszłość.

  3. Nie rozumiem podejścia innych uczestników forum .
    Polecam głębszą analizę przepisów obowiązujący w Moto GP .

    zawodnik musi respektować ciągłą białą linię po WEWNĘTRZNEJ stronie wjazdu do pit lane

    👉 I tu jest haczyk:

    * Márquez nie przeciął tej linii
    * przejechał „z zewnątrz”, czego regulamin… nie zabrania wprost

    ➡️ Czyli: manewr był nietypowy, ale formalnie legalny

    2. 🟢 Nie naruszył track limits

    * nie najechał na zielone pole (track limits przy pit entry)
    * więc nie było klasycznego „cut track”

    3. ⚠️ Brak zagrożenia

    * sędziowie uznali, że manewr:
    * nie był niebezpieczny
    * nie zmusił innych do reakcji

    Brak Kary !! Proste ?

Dodaj komentarz

Back to top button