Honda wymieni Joana Mira?
Przyszłość Joana Mira w MotoGP stoi pod dużym znakiem zapytania, a Honda coraz wyraźniej przygotowuje się do zmian w składzie na sezon 2027. Mistrz świata z 2020 roku może stracić miejsce, a jedną z opcji jest przejście do zespołu Trackhouse Aprilii.
Sytuacja Hiszpana jest trudna przede wszystkim ze względu na wyniki. Od momentu dołączenia do Hondy zanotował aż 35 nieukończonych wyścigów, z czego większość po własnych upadkach. Początek sezonu 2026 tylko pogłębia problem – trzy rundy i trzy wywrotki.
W Austin Mir ponownie jechał agresywnie, walcząc o czołową szóstkę, ale zakończył wyścig w żwirze. Sam nie ukrywa swojego podejścia – jedzie na granicy możliwości, bo tylko tak jest w stanie walczyć na obecnym motocyklu.
Tymczasem Honda układa już plany na przyszłość. Coraz więcej wskazuje na przyjście Fabio Quartararo w 2027 roku, a w kręgu zainteresowań jest także David Alonso. To oznacza ograniczoną liczbę miejsc, zwłaszcza że kontrakty Mira i Luki Mariniego wygasają, a Włoch łączony jest z Yamahą.
W tej sytuacji pojawia się opcja powrotu do współpracy z Davide Brivio, który obecnie działa w Trackhouse. To właśnie pod jego kierownictwem Mir sięgnął po tytuł w Suzuki. Według doniesień Włoch chętnie widziałby go w swoim projekcie i mógłby oprzeć wokół niego skład zespołu.
Potencjalny transfer nie jest jednak prosty. Trackhouse musi rozstrzygnąć własne kwestie kadrowe – rozmowy o przyszłości prowadzą Ai Ogura i Raúl Fernández, a dodatkowym czynnikiem jest fakt, że Mir i Fernández mają tego samego menedżera.
Dla Mira stawką jest coś więcej niż zmiana zespołu. To walka o utrzymanie się w czołowej klasie. Honda wydaje się gotowa zamknąć ten rozdział, a projekt Trackhouse może być dla niego jedną z niewielu realnych szans na odbudowę kariery.
Źródło: paddock-gp.com



