Jake Dixon zastąpi Joana Mira w GP Kataru!
Kolejna zmiana w składzie zawodników w tegorocznym GP Kataru! Joan Mir z powodu problemów ze wzrokiem opuści najbliższy weekend na torze Lusail. Jego miejsce zajmie Jake Dixon, aktualnie fabryczny zawodnik Hondy HRC w WSBK.
Problemy zdrowotne Joana Mira ciągną się już od wrześniowego GP San Marino! Hiszpan wycofał się z niedzielnego wyścigu po paru okrążeniach z powodu przewlekłego zmęczenia, zawrotów głowy oraz kłopotów ze wzrokiem. Mistrz Świata MotoGP z 2020 roku przeszedł szereg badań, które nie wykazały organicznych nieprawidłowości.
JM36 powrócił do rywalizacji podczas ubiegłotygodniowego GP Malezji. W sobotnich kwalifikacjach kierowca Hondy HRC zajął wysokie 11. miejsce. Sprint ukończył szesnasty, jednak aż minutę i blisko czterdzieści cztery sekundy za zwycięzcą, Pedro Acostą!
W niedzielnej rywalizacji 29-latek przejechał zaledwie dziewięć okrążeń, po czym wycofał się z rywalizacji. Problemy Hiszpana m.in. ze wzrokiem powróciły, dlatego też nie ryzykował dalszej jazdy. Pomimo początkowych zapewnień i nadziei na start w Katarze, ostatecznie Joan musi odpuścić jazdę na torze Lusail.
Honda HRC potwierdziła, iż jego miejsce zajmie Jake Dixon. Brytyjczyk pełni obecnie funkcję fabrycznego kierowcy japońskiej stajni w MŚ World Superbike. W latach 2017-2025 startował w MŚ Moto2. Najlepszy wynik osiągnął w sezonie 2023, kiedy to zajął 4. miejsce. W trakcie swojej kariery wywalczył dwadzieścia dwa podia oraz siedmiokrotnie zwyciężał. Ponadto ośmiokrotnie sięgnął po pole position i czterokrotnie wykręcił najszybszy czas okrążenia.
Co ciekawe, dla Dixona nie będzie to debiut w MotoGP! Wystartował bowiem w GP Wielkiej Brytanii i GP Aragonii, gdzie zastępował w barwach satelickiej ekipy SRT Yamahy kontuzjowanego Franco Morbidellego. Ukończył tylko wyścig na torze Silverstone, gdzie linię mety przeciął na dziewiętnastym miejscu. Były to jeszcze czasy przed erą sprintów.
Źródło: speedweek.com



