Marquez: „Wiele niewiadomych przed Le Mans”

Marc Marquez już w najbliższy weekend przystąpi do wyścigu o GP Francji. Hiszpan póki co nie może zaliczyć obecnego sezonu do udanych. Zajmuje dopiero piąte miejsce w tabeli, mając na koncie tylko dwie wygrane w sprintach. MM93 podkreśla, że przed wyjazdem na tor Le Mans nurtuje go wiele pytań bez odpowiedzi, m.in. dotyczących jego szans na tytuł, poprawek wprowadzonych na testach w Jerez oraz konkurencyjność względem Aprilii. Pecco Bagnaia liczy z kolei na to, że poprawki przetestowane w Hiszpanii pozwolą mu odzyskać formę.

Przed rokiem GP Francji obfitowało w wiele niespodzianek, głównie za sprawą pogody. Wygrał Johann Zarco, który nie dał się dogonić Marcowi Marquezowi. Hiszpan triumfował na torze Le Mans trzykrotnie, jednak tyle samo razy kończył przygodę z wyścigiem wywrotką. Dlatego też fabrycznego zawodnika Ducati nurtuje wiele pytań bez odpowiedzi: Le Mans to tor, który lubię i na którym byłem już bardzo szybki w zeszłym roku na Desmosedici GP. To będzie weekend z wieloma niewiadomymi. Pogoda może nas zaskoczyć”.

Kliknij, aby pominąć reklamę

MM93, pomimo wywrotki w niedzielnym wyścigu o GP Hiszpanii, stara się wyciągać pozytywne wnioski z pracy, jaką wykonał na torze Jerez de la Frontera: W każdym razie w Jerez pracowaliśmy dobrze. Pomijając wypadek, byliśmy konkurencyjni, a w poniedziałek zrobiliśmy duży krok naprzód.

Kontynuując wypowiedź, dodał: „Tak, to prawda, że ​​w niedzielę w Jerez zaliczyliśmy kraksę, ale to była szybka kraksa, ale łatwa dla organizmu, bo wyciągnęliśmy z niej dobre wnioski. Ale poniedziałkowe testy były dobre i interesujące. Zobaczymy, czy uda nam się tu kontynuować i popracować, zwłaszcza nad moją regularnością, bo to właśnie z nią mam teraz największe problemy”.

Marc nie może doczekać się wypróbowania części, które używał w trakcie testów. Od wielu aspektów, m.in. pogody, będzie jednak zależeć, co ostatecznie użyją w kwalifikacjach, sprincie i wyścigu: „Myślę, że niektóre z nich, być może – w zależności od pogody – zobaczycie, bo nie mogę kłamać. Niektóre z nich zobaczycie na motocyklu w trakcie weekendu. A nad innymi staramy się pracować. Pracujemy m.in. nad balansem motocykla i różnymi aspektami. Zobaczymy więc, czy będą pracować na innym układzie, torach i warunkach, takich jak Le Mans”.

MM93 podkreśla, że póki co nie myśli o tytule mistrzowskim. Obecnie wraz z zespołem starają się bowiem przede wszystkim poprawić motocykl. To klucz do ewentualnej walki o mistrzostwo: Szczerze mówiąc, przede wszystkim, zanim pomyślimy o mistrzostwach, musimy poprawić kilka rzeczy. Więc na razie pokazuję, że w niektórych momentach mam prędkość; w niektórych momentach weekendu jestem w formie. Ale brakuje mi konsekwencji. Więc tak, nie mogę myśleć o mistrzostwach bez poprawy niektórych aspektów”.

Kliknij, aby pominąć reklamę

Francesco Bagnaia nie ukończył GP Hiszpanii z powodu awarii motocykla. Włoch chwalił jednak poprawki aerodynamiczne, jakie zostały wprowadzone w trakcie poniedziałkowych testów w Jerez. FB63 poczuł, że może pewniej skręcać Desmosedici GP26: „Jestem bardzo zadowolony i usatysfakcjonowany aerodynamiką, ponieważ myślę, że zrobiliśmy krok naprzód w pokonywaniu zakrętów. To było coś, czego bardzo mi brakowało w tym i w zeszłym roku, aby motocykl lepiej skręcał w szybkich zakrętach”.

Bagnaia podkreślił również poprawę na dohamowaniach: „Testowaliśmy również coś, co pomogłoby lepiej zatrzymać motocykl. Nie znaleźliśmy rozwiązania, ale być może znaleźliśmy sposób. Mam więc szczerą nadzieję, że zespół skupi się na tym i sprawdzi, czy w Le Mans znajdziemy coś, co nam pomoże”.

Co ciekawe, tor Le Mans powinien bardzo odpowiadać Desmosedici GP26: „Cieszę się, że pojadę do Le Mans. Teoretycznie to tor, który najlepiej podkreśli charakter Desmosedici GP. Po testach byłem zadowolony. Wypróbowaliśmy kilka przekonujących rozwiązań, które mogą nam pomóc nie tylko tutaj, ale także na innych typach torów. Mamy nadzieję na dobrą pogodę i nadal pracujemy nad tym, aby zbliżyć się do najlepszych”.

Jeżeli słowa Pecco Bagnai się potwierdzą, tor we Francji powinien oddać pełnię potencjału tegorocznego motocykla Ducati. Jeżeli i tam Aprilia okaże się szybsza, „czerwoni” mogą być w nie lada opałach.

Kliknij, aby pominąć reklamę

Źródło: speedweek.com

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button