Martin celuje w powrót na Sepang!

Jorge Martin i Aprilia pracują nad powrotem Hiszpana już podczas GP Malezji. Dalsze badania po upadku w australijskim sprincie potwierdziły złamanie dalszej części prawej kości promieniowej bez przemieszczenia. Wykluczono podejrzewane dodatkowe złamanie kości łokciowej.

Menadżer zespołu Paolo Bonora przekazał, że na obecnym etapie operacja nie wydaje się konieczna. „Na tę chwilę wydaje się, że operacja nie będzie potrzebna” — powiedział. Podkreślił jednak, że sytuacja wymaga dalszej obserwacji, a zespół musi kierować się oceną lekarzy.

Kliknij, aby pominąć reklamę

Celem jest przygotowanie Martina do piątkowych treningów na Sepang. Zawodnik nie wraca do Hiszpanii i w najbliższych dniach będzie kontynuował leczenie. Udział w kolejnej rundzie pozostaje niepotwierdzony i zależy od stanu zdrowia oraz dopuszczenia do jazdy.

Po sobotnim wypadku Martin stracił prowadzenie w mistrzostwach na rzecz Marca Marqueza. Odwołanie niedzielnego wyścigu zatrzymało różnicę między nimi na 10 punktach. W kalendarzu pozostają cztery rundy, przy założeniu, że zaplanowane GP Kataru dojdzie do skutku.

Źródło: crash.net, the-race.com

Kliknij, aby pominąć reklamę

Paweł Krupka

Na MOTOGP.PL - od 2009 roku. W kręgu zainteresowań - wszystko co związane z motorsportem, od żużla, przez MotoGP do Formuły 1.

Powiązane artykuły

10 komentarzy

  1. Myślę że Jorge zaryzykuję i wystartuje w przyszły weekend bo to może być dla niego ostatnia szansa na tytuł bo niewiadomo w jakimś miejscu będzie Yamaha. I jestem ciekaw jak ten powrót będzie wyglądał bo Jorge to gorąca głowa i będzie odrazu cisnął i to może się skończyć kolejną wywrotką.

        1. @mojzesz Obojczyk to inna kość, tak jak i tamte motocykle generowały inne przeciążenia. Nie jest powiedziane, że na obecnych moto byłoby to możliwe.

          Druga sprawa, zobacz ile teraz jest problemów z przedramionami, każdy zawodnik musi przejść operację. Tak, mowa o mięśniach, ale te mięśnie się trzymają kości.

  2. Raczej minimalizowanie strat. Nie będzie najlepszy i najszybszy na Sepang, ale z obecnym moto ma szansę na TOP6. Marquez zrobił to samo w Mugello. Podjął się startu, tempo pod koniec wyścigu było kiepskie, ale dowiózł cenne punkty. Będąc w jego sytuacji, raczej normalna decyzja.

      1. @kolus93 I tak ma szczescie ze wyscig odwolany. nie przypominam sobie zeby cokolwiek odwolywali bo Marc ma kontuzje. Dzis nie bylo tam tornada czy bog wie czego zeby nie mozna bylo pojechac. Mistrzostwa sa otwarte w dalszym ciagu z wajcha po stronie Martina ze wzgledu na zdecydowanie szybszy motor. Z reszta Marc pol sezonu jedzie z 1 reka wiec da sie

  3. Zapominacie o jednym. Martin może być niedopuszczony do wyścigu. Presja na lekarza będzie olbrzymia. Z jednej strony „nie psucie walki o mistrzostwa i pieniądze dla liberty”, z drugiej sytuacja „MM” kiedy w 2020 został zbyt szybko wpuszczony na tor. Do tego tendencja Martina do łamania się. Co zostanie zdecydowane w piątek? Nie wiadomo, ale Martin może zwyczajnie nie mieć nic dogadania, bo lekarz może zatrzymać to szaleństwo.

Dodaj komentarz

Back to top button