Michelin: „Nie mieliśmy wpływu na skrócenie GP Brazylii”

GP Brazylii zostało w ostatniej chwili skrócone z trzydziestu jeden do zaledwie dwudziestu trzech okrążeń! Niedzielna rywalizacja w MotoGP była więc krótsza zarówno od Moto2, jak i Moto3! Początkowo sądzono, że przyczyną tego stanu rzeczy jest nadmierna degradacja ogumienia opon Michelin. Okazało się jednak, że niszczeniu ulega asfalt toru Goiania! Francuski producent wydał oświadczenie w tej sprawie.

Piero Taramasso, dyrektor ds. sportów motorowych na dwóch kołach, skomentował powyższą sprawę: „Najważniejszą informacją jest to, że tuż przed startem Dorna i IRTA zdecydowały się skrócić liczbę okrążeń w wyścigu, ponieważ zakręty nr 11. i 12. były uszkodzone. Asfalt odpadał! Dlatego też skrócono wyścig z 31. do 23. okrążeń”.

Kliknij, aby pominąć reklamę

Taramasso podkreśla, że nie mieli wpływu na skrócenie dystansu wyścigu. Daje do zrozumienia, że ich ogumienie spisywało się bardzo dobrze, o równe i szybkie tempo do samego końca rywalizacji: „Ogólnie rzecz biorąc, wszyscy zawodnicy wybrali te same opony. Piętnastu zawodników skorzystało z twardego przodu i średniego tyłu, a siedmiu wybrało miękki tył. Pomimo tego osiągi pod koniec były dobre, balans był lepszy, czasy okrążeń były dość szybkie i bardzo, bardzo równe. Osiągali bardzo dobre czasy okrążeń do samego końca”.

Kontynuując wypowiedź, wspomina że zawodnicy swoje najlepszy okrążenia odnotowali pod sam koniec zmagań: „Marc Marquez zaliczył swój najlepszy czas na 23. okrążeniu. „Diggia” dokonał tego na 22. kółku. Dla wielu zawodników było to po 10-11. okrążeniu. Po raz pierwszy tutaj, w tych bardzo trudnych warunkach, na bardzo wymagającym torze, był to dla nas pozytywny test”.

Już w najbliższy weekend GP Ameryk na torze COTA w Austin. Tam tylna opona nie będzie miała już sztywniejszego karkasu. Piero liczy na kolejny udany weekend i konkurencyjność opon Michelin: „Teraz jedziemy do Austin. Wracamy do standardowego podziału – dwie specyfikacje z przodu, dwie z tyłu, również ze standardową oponą z tyłu. To tor, który znamy bardzo dobrze. Zobaczymy więc, czy uda nam się ponownie pokazać z dobrej strony”.

Kliknij, aby pominąć reklamę

Przypomnijmy, że dla Michelin to ostatni rok współpracy z MotoGP. Tym razem jednak nie można było przyczepić się do ich pracy. Do końca nadal jednak pozostały dwadzieścia dwa weekendy.

Źródło: speedweek.com

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button