Odmowa startu w Katarze może oznaczać zawieszenie
Zawodnicy MotoGP, którzy odmówią startu w GP Kataru bez wystarczającego uzasadnienia, mogą narazić się na kary sportowe. Wśród możliwych konsekwencji wymieniono zakaz udziału w finałowych rundach w Portugalii i Walencji. To doniesienia o ryzyku sankcji, a nie komunikat o już nałożonych karach.
Według portalu Motorsport konsekwencje mogłyby mieć dwa poziomy: zespoły mogłyby obciążyć zawodników otrzymanymi karami finansowymi, a FIM potraktować nieusprawiedliwioną nieobecność jako poważne przewinienie. Raport nie wyklucza skutków także w kolejnym sezonie. Spór dotyczy wyjazdu w rejon zagrożony eskalacją konfliktu z Iranem. „Uważnie monitorujemy sytuację” — zapewniał wcześniej, podczas GP Indonezji, Carlos Ezpeleta.
W tym samym wystąpieniu Ezpeleta podkreślał: „Bezpieczeństwo i dobro całego personelu oraz kibiców są najważniejszym priorytetem”. Według najnowszego raportu katarskie gwarancje mają obejmować plan ewakuacji, pokrycie kosztów w razie zamknięcia przestrzeni powietrznej i ubezpieczenie. „Panuje całkowita normalność” — powiedziała Motorsport.com anonimowa osoba z delegacji towarzyszącej Ezpelecie podczas wizyty w Dosze. Są to zapewnienia strony organizacyjnej; obawy zawodników pozostają przedmiotem rozmów.
Piątkowe spotkanie kierowców w Sepang trwało według Motorsport.com godzinę i odbyło się w biurze komunikacji Yamahy. Organizatorzy Lusail kontynuują przygotowania do rundy 6–8 listopada. „Odliczanie się rozpoczęło” — deklarował w piątek Abdulrahman Al Mannai w oświadczeniu przytoczonym przez Crash.net. „Jesteśmy gotowi powitać zawodników, zespoły i kibiców w Katarze” — dodał. Na 31 października tor nadal zapowiada zawody w tym terminie.
Źródło: crash.net, motorsport.com, lcsc.qa




Co za kpina jak wydarzenia po za torem mogą wpływać na losy wyścigów.
Pozatym zdrowie i życie ludzkie jak zawsze mniej ważne niż $$$.
Libierty pogrąży MotoGP podobnie jak F1 to już nie ma nic wspólnego ze sportem i normalnymi kibicami.
Nie jestem tym zdziwiony bo Amerykanie uwielbiają zamieniać sport w dochodowy cyrk. A dyscyplina i zawodnicy to tylko dojna krowa która ma ten cel osiągnąć. I bardzo bym chciał by kierowcy zatrzymali to szaleństwo
@kolus93 Ja jestem. Nie sądziłem, że to się zadzieje tak szybko, a Espeleta i FIM będą tak gorliwie i ślepo brać w tym udział. Myślałem, że zmiany będą wolniejsze i bardziej hamowane przez wyżej wspomnianych.
Niech władcy Liberty Media i MotoGP jeżdżą tam sobie na rowerach skoro tak bezpiecznie 🙂
i cyk leci bombardowanie i na przyszły rok mamy nową stawkę 😉
no DEBILE, rozumiem kasa, ale do 2029 nie odbędzie się tam normalnie żaden wyścig
Jaka chamska proba nacisku na zawodników.
Cxy gwarancje katarskie zabezpiecza tor przed bombardowaniem ze strony Iranu bo dla mnie nie pieniadze ale zycie jest najważniejsze a Iran pokazal juz nie raz, ze nie ma oporu w atakowaniu obiektów cywilnych dla osiągnięcia efektu zastraszania.
@Harnas Iran? Izrael w tym się specjalizuje. Huti się w tym specjalizują, państwo islamskie… Akurat chyba najmniejsza szansa, żeby Iran zaatakował – to nie są debile, oni wybiorą cele, które przeciwników zabolą – szyby naftowe, albo elektrownie, bazy wojskowe, lotniska. Tor nie będzie celem, bo im nie zależy na takim rozgłosie jak organizacją terrorystycznym. Problemem jest to co mówią zawodnicy – jeśli w regionie zrobi się gorąco, to lotniska będą zablokowane, bo mogą stać się celami ataku. Jak wtedy zawodnicy się ewakuują? Zawodnicy chcieli dostać przygotowany plan ewakuacji od organizatora i nie dostali… To jeszcze gorzej świadczy o organizatorach…
Chciałbym, aby wszyscy zawodnicy odmówili startu. Wtedy zawieszą wszystkich na ostatnie rundy. Kibice będą zachwyceni, a sprzedasz biletów będzie niebotyczna 😀 Oj jak bardzo bym chciał, aby zawodnicy się po prostu zebrali i odmówili…