„Przyjaźń Bezzecchiego i Martina nie będzie trwać wiecznie”

Marco Bezzecchi wygrał czwarty niedzielny wyścig w sezonie. Dla duetu Aprilii to także czwarty dublet w tym roku. Obaj panowie zdecydowanie prowadzą w tabeli MŚ MotoGP i najpewniej to między nimi rozegra się walka o tytuł Mistrza Świata. Massimo Rivola, szef stajni z Noale, ma świadomość że zgoda pomiędzy jego podopiecznymi nie będzie trwać wiecznie.

MB72 po bardzo przeciętnym GP Katalonii w wielkim stylu wrócił podczas GP Włoch. Wprawdzie nie poszło mu w sprincie, jednak w niedzielę nie dał szans rywalom. Odniósł zdecydowane zwycięstwo, pomimo presji domowego faworyta.

Kliknij, aby pominąć reklamę

Rivola cieszy się, że „Bez” wytrzymał presję startu przed własną publicznością: Za każdym razem, gdy „Bez” jest pod dużą presją, daje z siebie wszystko. To dobry znak. To coś, na co go stać. A patrząc na resztę sezonu, nie sądzę, żeby w MotoGP walczył o tak wiele dobrych wyników. Mam więc nadzieję, że nabierze pewności siebie. Bo presja wyniku będzie rosnąć z wyścigu na wyścig”.

Massimo skomentował również postawę Martina. Hiszpan musiał uznać wyższość swojego zespołowego partnera, jednak ma większe doświadczenie w walce o tytuł mistrzowski: Myślę, że Jorge jest szczęśliwy, ponieważ zdaje sobie sprawę, że jest szybki oraz posiada konkurencyjny motocykl. Nawet, jeśli ma gorszy dzień, może stanąć na podium. Jorge ma tę dużą przewagę, że już zdobył mistrzostwo i już je przegrał. Jest więc bardziej przyzwyczajony do walki o taką pozycję. ”.

Szef Aprilii ma świadomość, że przyjaźń pomiędzy Marco a Jorge może zostać wystawiona na próbę: Myślę więc, że teraz mamy dwóch zadowolonych zawodników. Prędzej czy później jedno z nich nie będzie zadowolone, ale postaramy się sobie poradzić”.

Kliknij, aby pominąć reklamę

Marco Bezzecchi (173. pkt) posiada 17. pkt przewagi nad drugim Jorge Martinem (156. pkt). Aprilia przewodzi również w klasyfikacji zespołów i konstruktorów.

Źródło: Motorsport

Powiązane artykuły

3 komentarzy

  1. Podczas którejś sesji treningowej bodajże na polsacie padło stwierdzenie, że jakoby odejście Martina z Aprilii wcale nie jest przesądzone. Czyżby mu się odmieniło i chciał zostać?

    Też to słyszeliście bądź gdzieś wyczytaliście?

    1. @[email protected] Tez o tym slyszalem, jak mowili komentatorzy na jednym z treningow

      To bylby niezly płot twist, najpoerw Ducati zlamalo dana obietnice na posade w fabryce no wybrali Marca wielokrotnego mistrza. Przez co oburzony Martin poszedl do Aprilii

      A teraz Martin zerwalby umowe z Yamaha , na rzecz lepoej prosperujacey Aprilii.

      No ciekawe cieawe

      Ale tu wciąż opieramy sie o plotki, wiec czas pokaze, ale jakby to byla prawda, to niezla dwulicowość

Dodaj komentarz

Back to top button