Sezon 2027 przewróci stawkę do góry nogami?
Pol Espargaro pełni obecnie funkcję kierowcy testowego i rozwojowego KTM-a. Hiszpan, jak mało kto, zdążył poznać przyszłoroczne motocykle. W ocenie 35-latka nowe konstrukcje to „zupełnie inny świat, który może przewrócić stawkę do góry nogami”. Bardzo szybko do gry mogą wejść również debiutanci, którzy dzięki temu, że każdy zaczyna „od zera”, będą mieli ułatwiony start.
Espargaro, który zastąpił kontuzjowanego Mavericka Vinalesa podczas GP Wielkiej Brytanii, miał okazję wypowiedzieć się na temat przyszłorocznych motocykli. Według Hiszpana stawka może ulec znacznemu przetasowaniu – tegoroczne gwiazdy mogą spaść w dół, a Ci, którzy obecnie mają problemy, wskoczyć na czoło stawki:
„To inny świat. W przyszłym roku może się zdarzyć, że zawodnicy, którzy nie radzą sobie w tym roku, będą superszybcy w przyszłym. I na odwrót. Kierowcy, którzy są superszybcy w tym roku, nie będą mieli dobrych wyników w przyszłym roku. Motocykl zmienił się diametralnie. Moc jest znacznie mniejsza. Opony zmuszają do jazdy w zupełnie inny sposób” – analizuje sytuację Pol Espargaro.
Kierowca testowy i rozwojowy Tech3 KTM stwierdził, że przyszłoroczne opony Pirelli również mogą znacznie wpłynąć na układ sił i indywidualne preferencje zawodników. Co ciekawe, konstrukcja ogumienia włoskiego producenta powinna dać przewagę kierowcom Moto2: „Zawodnikom, którzy obecnie jeżdżą w kategorii MotoGP, trudno będzie się przystosować po wielu latach jazdy na oponach Michelin. Kierowcy, którzy przejdą z Moto2, będą mieli dużą przewagę na początku, ze względu na styl jazdy. Uważam, że obecnie jest bliżej do Moto2 niż do MotoGP”.
Pol podkreśla, że choć prototypy na sezon 2027 są w zaawansowanych pracach rozwojowych, zespoły nadal mają wiele pracy do wykonania. Tym bardziej, że Pirelli nieustannie poprawia swoje ogumienie, co wymusza na konstruktorach dopasowanie maszyn do opon:
„Jest jeszcze bardzo wcześnie. Przed nami jeszcze wiele miesięcy pracy. Motocykl sprawuje się dobrze, ale w ciągu roku Pirelli dobiera najlepsze opony, więc stale je wymieniamy. Opona to najważniejsza część motocykla, a zmiana opon zmienia styl jazdy. Co za tym idzie, trzeba zmienić motocykl. Na przykład, kiedy teraz jeździsz motocyklem klasy 1000. na torze, wystarczy trochę się ustawić i możesz naprawdę dobrze spisywać się od pierwszego okrążenia. W przypadku 850. trzeba przetestować wiele rzeczy… to wciąż bardzo, bardzo wczesny etap dla wszystkich producentów, nie tylko dla KTM” – przyznał młodszy z braci Espargaro.
Źródło: gpone.com



