Home / Artykuły / Yamaha poprawiła osiągi, Espargaro złamał palec. Podsumowanie testów w Misano

Yamaha poprawiła osiągi, Espargaro złamał palec. Podsumowanie testów w Misano

Mijający tydzień upłynął pod znakiem testów w Misano. Przejazdy we Włoszech były bardzo oczekiwane w kilku ekipach, a najbardziej chyba w Hondzie i Yamasze. Honda czekała bowiem na Marca Marqueza, a Yamaha – by sprawdzić rozwiązania pod kątem obrony tytułu w tym sezonie. Jak przebiegały oba dni testów w poszczególnych ekipach?

Yamaha
1. dzień
Już we wtorek Yamaha zainstalowała w motocyklu Fabio Quartararo to, na co Francuz tak mocno naciskał: nowy silnik. Nie jest to jednak jednostka w układzie V, o czym wcześniej spekulowano, a kolejna rzędówka – po odejściu Suzuki będzie jedyna w stawce. Lider klasyfikacji przejechał 80 okrążeń i uzyskał szósty wynik, tracąc 0,3s do Francesco Bagnai. Quartararo mówił, że jest zadowolony z charakterytyki silnika, który wyraźnie zyskał na prędkości maksymalnej.

Yamaha miała również na testach nowe podwozie, tymczasem Franco Morbidelli sprawdzał również nowy wlot powietrza. Możliwym jest, że to po prostu elementy składowe całego pakietu silnikowego na rok 2023. Testowano także nowe skrzydła – bez zaskoczenia – większe od obecnie stosowanych w M1.

2. dzień
Drugi dzień testów był jeszcze bardziej udany dla Quartararo, bowiem Francuz z nową jednostką napędową niemalże dorównywał szybkością Ducati. W porannej sesji uzyskał 298,3km/h, tylko o 2km/h mniej niż pojechał Jorge Martin. Francuz przyznał jednak, że aby pojechać tak szybko, korzystał ze strumienia aerodynamicznego u jednego z rywali. Ostatecznie udało mu się pobić czas Bagnai i zameldować się na czele tabeli na koniec całych testów w Misano.

Yamaha dalej pracowała też nad podwoziem i aerodynamiką, której różne wersje oglądaliśmy w motocklach Quartararo i Morbidellego, który uzyskał 12. czas. Menedżer zespołu Yamahy Massimo Meregalli przyznał, że nowe podwozie może pojawić się już na kolejny wyścig w Aragonii, co mogłoby pomóc Yamasze w walce z napierającymi Ducati.

Kliknij, aby pominąć reklamy

Honda
1. dzień
Bez dwóch zdań, najważniejszym newsem dla Hondy był powrót Marca Marqueza. Po pokonaniu aż 39 okrążeń rano, 8-krotny mistrz świata zdecydował się nie wyjeżdżać już na tor po południu, aby lepiej odpocząć przed drugim dniem. Nie trwało długo, zanim Marquez zaczął sprawdzać nowe elementy motocykla. Otrzymał m.in. zmienione owiewki RC213V.

Marquez ostatecznie stracił 1,1s do najlepszego czasu dnia. Jeździł czarną Hondą, z nowym wlotem powietrza, owiewiami i aerodynamiką, podobnymi do tych które od dawna stosuje Ducati. Dolne kanały aerodynamiczne prawdopodobnie poprawiają docisk gdy motocykl jest złożony w zakręcie, gwarantując lepszą stabilność i przyczepność. Honda dostała też nowy komplet owiewek w stylu Aprilii.

Jednak jeśli chodzi o sprzęt, to zdecydowanie najważniejszą częścią dla Hondy był wahacz zbudowany przez Kalexa, który sprawdzał Stefan Bradl. Honda do tej pory używała swojegoo rozwiązania zrobionego z włókna węglowego, i zmiana na aluminium to duża zmiana.

Inny wlot powietrza otrzymał Takaaki Nakagami – szerszy i nieco wyższy od tego jaki testował Marquez.

2. dzień
Marquez wrócił „na pełen etat”, bowiem zaliczył aż 61 okrążeń. Jest to znak, że czuł się na tyle dobrze na motocyklu, by wytrzymać w sumie 100 kółek, i to już w pierwszym kontakcie z MotoGP po operacji. Choć wydawało się to niemożliwe, możemy już niedługo spodziewać się go z powrotem w wyścigach.

Honda znowu testowała wahacz Kalexa, ale tym razem dostał go już sam Marquez. #93 sprawdzał łącznie aż trzy różne maszyny – dwie na sezon 2022, i jedną przyszłoroczną. Honda instalowała w nich trzy wersje wlotu powietrza. Bradl testował także inny wydech. Wyjeżdżał nawet na motocyklu z 2021 roku.

Najlepszym zawodnikiem Hondy na testach okazał się Marquez. Hiszpan uzyskał 13. czas na koniec.
Meregalli niespodziewanie ujawnił również, że Yamaha zdołała na testach poprawić osiągi, co wymagałoby poprawek w obszarze innym niż zamrożony przepisami silnik. Okaże się w kolejnej rundzie w Hiszpanii.

Aprilia
1. dzień
Tester zespołu sprawdzał dwie różne maszyny, i jak się spekuluje, miało to na celu porównanie różnych wersji skrzydeł. Aprilia wróciła także do testów aerodynamiki tylnej części motocykla, którą już kilkukrotnie widzieliśmy w tej samej formie.

Na koniec dnia Aleix Espargaro i Maverick Vinales zajęli pozycje 3. i 5. Trzeci zawodnik sezonu zaliczył upadek w #14.

Kliknij, aby pominąć reklamy

2. dzień
Był to bardzo pechowy dzień dla Aleixa Espargaro. Hiszpan nie dość, że przeciętnie radzi sobie w ostatnich wyścigach, to tym razem zaliczył upadek i złamał mały palec lewej dłoni. Obejdzie się bez operacji i #41 wystąpi w rundzie na Motorland Aragon.

Marka z Noale testowała różne wersje podwozia i podobnie jak Yamaha, już w Aragonii można oczekiwać że zastosowane będą jakieś rozwiązania z tych testów. Dodatkowo testowano dalej aerodynamikę.

Ducati
1. dzień
Choć to może dziwić, Ducati tym razem nie szalało z nowinkami. Już w trakcie weekendu Bagnaia wskazywał, że nie będzie do testów żadnych radykalnych rozwiązań, do jakich Ducati przyzwyczaiło.

Były jednak mniejsze modyfikacje. Ducati miało wydłużone skrzydło boczne. W sumie w TOP10 1. dnia uplasowało się aż sześciu zawodników na Ducati. Za Bagnaią bezpośrednio był Luca Marini, a za nim Jorge Martin, który przewrócił się w #15.

2. dzień
Bagnaia i Bastianini drugiego dnia jako jedyni pracowali nad podwoziem i nową aerodynamiką. Przypomnijmy, że to skład przyszłorocznego fabrycznego Ducati. Jack Miller zaliczył upadek w #4. Bagnaia tuż przed obiadową przerwą uzyskał 2. czas testów, jednocześnie swój najlepszy. Po południu Ducati nie wyjechało na tor.

KTM
1. dzień
Do obowiązków wrócił dawno nie oglądany Dani Pedrosa. W motocyklu Hiszpana zainstalowano nowe siedzenie i sekcję za nim. Brad Binder był najszbszy wśród zawodników na KTM. Raul Fernandez zaliczył upadek w #14.

2. dzień
KTM nie wyjechał na tor prototypem na 2023 rok mimo że takie były pogłoski. Były jednak pojedyncze elementy z myślą o nowym sezonie. Najszybszy był Miguel Oliveira.

Suzuki
1. dzień
Podczas gdy Joan Mir nie brał udziału w testach z powodu kontuzji, Suzuki postanowiło „podarować” testy Dominique’owi Aegerterowi, który zaledwie trzy dni wcześniej zapewnił sobie puchar MotoE. Szwajcar zakończył dzień ze stratą 2,6s do Bagnai, ale trzeba pamiętać, że był to jego pierwszy kontakt z MotoGP.

Z kolei Alex Rins, mimo że Suzuki żegna się z wyścigami po sezonie, miał do testów elementy chłodzenia w tylnej części motocykla. Hiszpan uzyskał 12. czas, ze stratą 0,6s.

2. dzień
Suzuki zakończyło swoje prace w Misano na pierwszym dniu.

Źródło: motogp.com, roadracingworld.com

AUTOR: Paweł Krupka

Fan sportów motorowych każdego rodzaju - w szczególności Formuły 1, poprzez wyścigi motocyklowe, rajdy samochodowe, a na żużlu kończąc. Na portalu MOTOGP.PL regularnie od 2009 roku.

Komentarze: 1

  1. Super podsumowanie. Dzięki!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie opublikowany. Wymagane pola oznaczone są gwiazdką *

*

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
163 zapytań w 1,536 sek