Yamaha zyskała na zmianie harmonogramu GP Malezji

Fabio Quartararo zaliczył najlepszy weekend od GP Katalonii. Francuz zarówno w sprincie, jak i w niedzielnym wyścigu, przeciął linię mety na wysokim piątym miejscu. „El Diablo” podkreśla, że niedzielny rezultat nie byłby możliwy, gdyby nie zmiana harmonogramu weekendu o GP Malezji przez makabryczny wypadek w Moto3.

W udzielonym wywiadzie 26-latek podkreślał, że zmagania na torze Sepang były bardzo wymagające: „To był trudny wyścig. Zwłaszcza, że musiałem się nieustannie bronić, szczególnie przed Joanem (Mirem – przyp. red.). Starałem się bronić swojej opozycji, jednak był szybszy ode mnie. Dawałem z siebie wszystko. Jestem jednak całkiem zadowolony ze swojego wyścigu”.

Kliknij, aby pominąć reklamę

W związku z poważnym wypadkiem w najniższej klasie, z udziałem Jose Antonio Ruedy i Noah Dettwilera, wyścig Moto3 został skrócony, natomiast Moto2 rozegrano po MotoGP. Mistrz Świata kategorii królewskiej z 2021 roku podkreśla, że był to klucz do dobrego tempa: „To był całkiem dobry wyścig. Za każdym razem, gdy startujemy przed Moto2, potrafię być agresywny już od pierwszych okrążeń. Dziś mogłem cisnąć od samego początku. Ale oczywiście, tak jak wszyscy, musiałem również myśleć o oszczędzaniu opon i nieprzekraczaniu limitów”.

Kontynuując wypowiedź, dodał: „Na miękkich oponach było ciężko, ale myślę że wykonaliśmy świetną robotę. Starałem się utrzymać tempo. Z Joanem jechałem defensywnie. Starałem się zamknąć mu drogę i utrzymać za sobą. Pod koniec Franky (Morbidelli – przyp. red.) w dość agresywny sposób mnie wyprzedził w ostatnim zakręcie. Udało mi się jednak go skontrować. Na tym jednak polegają wyścigi, by walczyć do samego końca. Udało mi się jednak zachować opony w optymalnym stanie, co pozwoliło mi utrzymać pozycję. Celem na dziś było ukończenie wyścigu na 5-7. miejscu, w związku z czym jestem całkiem zadowolony”.

Fabio Quartararo zajmuje 9. miejsce w klasyfikacji generalnej MŚ MotoGP. Jego zespołowy partner, Hiszpan Alex Rins, plasuje się dziesięć lokat niżej. 30-latek podczas GP Malezji linię mety przeciął na trzynastej pozycji, „wracając” niejako do formy sprzed GP Australii.

Kliknij, aby pominąć reklamę

Źródło: speedweek.com

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button