Pięć ostatnich odwołanych wyścigów MotoGP

Dzisiejsze odwołanie wyścigu MotoGP na Phillip Island przypomniało, że nawet gotowa do startu stawka nie zawsze może się ścigać. W ostatnich latach o rezygnacji decydowały między innymi ulewa, silny wiatr, problemy z nawierzchnią i tragiczny wypadek. Przypominamy pięć ostatnich takich przypadków z dnia wyścigu — włącznie ze sprintem oraz wyjątkowym Grand Prix, które udało się uratować następnego dnia.

1. GP Australii, 25 października 2026 — wyścig bez śmigłowca medycznego nie mógł ruszyć. Na Phillip Island najpierw odwołano warm-up, później wyścigi Moto3 i Moto2, a na końcu również MotoGP. Decydującą przeszkodą była ograniczona widoczność, która uniemożliwiała bezpieczne działanie śmigłowca medycznego. Kolejne przesunięcia programu nie przyniosły poprawy, a zamiast rywalizacji organizatorzy zapowiedzieli pożegnalne okrążenie za samochodem bezpieczeństwa.

Kliknij, aby pominąć reklamę

Dla walki o mistrzostwo oznaczało to utrzymanie układu po sobotnim sprincie: Marc Marquez ma 365 punktów, Jorge Martin 355, a Marco Bezzecchi 315. Kontuzjowany Martin i tak nie mógłby wystartować, więc odwołanie zamknęło rywalom możliwość powiększenia niedzielnym wynikiem przewagi nad nim. Marquez zachował prowadzenie, ale stracił szansę na zdobycie kolejnych 25 punktów; sam sprint i zdobyte w nim punkty pozostają ważne.

2. Sprint GP Australii, 22 października 2023 — główny wyścig uratowano, sprint przepadł. Znając prognozę pogody, organizatorzy zamienili kolejność wyścigów i pełny dystans MotoGP rozegrali już w sobotę (swoją drogą, czy nie można było tak zrobić w tym sezonie?). Na niedzielę pozostawiono sprint, ale deszcz oraz nasilające się podmuchy wiatru uniemożliwiły jego przeprowadzenie. Po przerwanym wyścigu Moto2 i konsultacjach z zespołami odwołano pozostałą część programu.

Za sprint nie przyznano punktów i nie rozegrano go w innym terminie. Francesco Bagnaia opuścił więc Australię z 27 punktami przewagi nad Jorge Martinem, wypracowanymi po sobotnim drugim miejscu za Johannem Zarco. Dla Martina, który w głównym wyścigu spadł na ostatnim okrążeniu z prowadzenia na piąte miejsce po wyborze miękkiej tylnej opony, oznaczało to utratę dodatkowej okazji do odrabiania strat przed czterema końcowymi rundami.

Kliknij, aby pominąć reklamę

3. GP Wielkiej Brytanii, 26 sierpnia 2018 — Silverstone nie odprowadzało wody. Problemem był nie tylko uporczywy deszcz, lecz także nowa nawierzchnia Silverstone, z której woda nie odpływała wystarczająco szybko. Powstające zastoiska sprawiały, że jazda była niebezpieczna nawet wtedy, gdy opady słabły. Po wielogodzinnym oczekiwaniu odwołano wszystkie trzy niedzielne wyścigi.

Rundy nie odrobiono, dlatego sezon królewskiej klasy zakończył się na 18 rozegranych Grand Prix zamiast planowanych 19. Marc Marquez zachował 59 punktów przewagi nad Valentino Rossim, a jego rywale stracili jedną z pozostałych szans na zmniejszenie dystansu. Sprawa miała również konsekwencje dla obiektu: przed powrotem MotoGP w 2019 roku Silverstone ponownie otrzymało nową nawierzchnię.

4. GP Malezji, 23 października 2011 — tragedia Marco Simoncellego. Ten przypadek był odmienny od pozostałych, ponieważ wyścig na Sepang już się rozpoczął. Na drugim okrążeniu doszło do tragicznego wypadku Marco Simoncellego, po którym natychmiast wywieszono czerwoną flagę. Rywalizacji nie wznowiono, a mimo wysiłków lekarzy 24-letni zawodnik zmarł.

Nie ogłoszono klasyfikacji wyścigu MotoGP i nie przyznano za niego punktów. Tytuł był już rozstrzygnięty, ponieważ Casey Stoner zapewnił go sobie tydzień wcześniej podczas GP Australii, ale sezon zakończył się ostatecznie 17 sklasyfikowanymi wyścigami zamiast 18. Ostatnia runda w Walencji odbyła się już w cieniu tragedii i była również okazją do uczczenia pamięci Simoncellego.

Kliknij, aby pominąć reklamę

5. GP Kataru, 12 kwietnia 2009 — niedzielę odwołano, wyścig uratował poniedziałek. Stawka szykowała się do rozpoczęcia sezonu na Lusail, gdy tuż przed startem nadeszła gwałtowna ulewa. Duża ilość wody oraz odbicia sztucznego oświetlenia od mokrej nawierzchni i unoszącej się wody uniemożliwiały bezpieczną jazdę. Niedzielny start odwołano, ale po porozumieniu organizatorów i zespołów wyznaczono nowy termin: poniedziałek, 13 kwietnia, o 21:00 czasu lokalnego.

Wygrał Casey Stoner przed Valentino Rossim i Jorge Lorenzo, otwierając mistrzostwa z 25 punktami oraz pięcioma przewagi nad obrońcą tytułu. W przeciwieństwie do Australii 2026, sprintu z 2023 roku, Silverstone 2018 i Sepang 2011, odwołanie pierwotnego startu nie oznaczało tutaj utraty punktowanego wyścigu.

Źródło: motogp.com, fim-moto.com, silverstone.co.uk, motorsport.com, roadracingworld.com

Paweł Krupka

Na MOTOGP.PL - od 2009 roku. W kręgu zainteresowań - wszystko co związane z motorsportem, od żużla, przez MotoGP do Formuły 1.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button