Home / Artykuły / Tak źle w MotoGP nie było od lat

Tak źle w MotoGP nie było od lat

Casey Stoner w 2012 roku, po zdobyciu tytułu w sezonie 2011

Bilans pierwszej rundy MotoGP jest fatalny. Weekend z kontuzjami zakończyło aż pięciu zawodników, z czego czterech z nich przypłaciło to pauzą w kolejnym wyścigu: w Argentynie zabraknie kolejno: Pola Espargaro z GasGasa, Enei Bastianiniego z Ducati, Marca Marqueza z Hondy i Miguela Oliveiry z RNF Aprilii. Ze złamanym małym palcem u stopy ma natomiast wystartować Jorge Martin z Pramaca, choć to jeszcze nie jest pewne.

Fantastyczna sportowa rywalizacja w Portimao nieco przesłania obraz portugalskiej rundy: tylu kontuzji na początku roku nie było chyba nigdy wcześniej w MotoGP. Żaden z powyższych zespołów nie ogłosił na razie zastępstwa za swoich zawodników i wygląda na to, że nic takiego się nie wydarzy (choć zostawmy jeszcze małą furtkę na kolejne dni). Jeśli tak się stanie, to na Termas de Rio Hondo może wystartować… 18 zawodników.

Kliknij, aby pominąć reklamy

MotoGP już dawno nie widziało tak słabo obsadzonej rundy. Ostatni raz taka (lub mniejsza) liczba zawodników na starcie pojawiła się w 2011 roku, w tragicznych okolicznościach. Po śmiertelnym wypadku Marco Simoncellego w Malezji, w ostatniej rundzie w Walencji wzięło udział zaledwie 16 motocyklistów (choć wcześniej było ich nawet… 14). Wyścig wygrał wtedy Casey Stoner, pieczętując zdobyty już wcześniej drugi tytuł mistrza świata. Motocykle miały dziwną z dzisiejszej perspektywy pojemność 800ccm, a w stawce nie było żadnego obecnego zawodnika MotoGP. Wyścig ten można obejrzeć za darmo na oficjalnym fanpage MotoGP.

2011 #ValenciaGP | Full MotoGP Race

One of the closest finishes ever as we paid tribute to number 58 ❤️

Sit back and enjoy the full 2011 #ValenciaGP race! 👀

#MotoGP

Opublikowany przez MotoGP Środa, 10 listopada 2021

W tamtym sezonie organizatorzy już wcześniej podjęli decyzję o dopuszczeniu od 2012 roku zupełnie nowej klasy motocykli – CRT, które dzięki zastosowaniu prototypowych podwozi i produkcyjnych silników miały być o wiele tańsze dla prywatnych zespołów.

Pomogło – na starcie sezonu 2012 ustawiło się już 20 maszyn, choć mieliśmy wtedy dwie klasy osiągów motocykli. Prototypy oczywiście były niedoścignione. Klasa CRT spełniła jednak w 100 procentach swoją rolę, zapełniając pola startowe, a gdy w 2016 roku w końcu ją zniesiono, w MotoGP mieliśmy już z powrotem Suzuki i Aprilię, a KTM szykował się do debiutu.

Kliknij, aby pominąć reklamy

AUTOR: Paweł Krupka

Fan sportów motorowych każdego rodzaju - w szczególności Formuły 1, poprzez wyścigi motocyklowe, rajdy samochodowe, a na żużlu kończąc. Na portalu MOTOGP.PL regularnie od 2009 roku.

komentarzy 9

  1. Pol Espargaro, Marc Marquez, Enea Bastianini, Miguel Oliveira i Jorge Martin to kontuzjowani kierowcy w klasie MotoGP

    Ai Ogura, Lukas Tulovic i Alex Escrig to kontuzjowani motocykliści w klasie Moto2, oraz
    Joel Kelso kontuzjowany kierowca w klasie Moto3, którego w weekendzie wyścigowym w Argentynie ma zastąpić Nicola Fabio Carraro

    W GP Argentyny na torze Termas de Rio Hondo w klasie MotoGP wystartuje tylko 17 motocyklistów :-( :-(

  2. W dużym stopniu pomogła specyfika toru w Portugalii.

    • Też tak uważam. Organizatorzy powinni wyciągnąć wnioski i na pierwszy wyścig wybrać tor, który da niewjeżdżonym w sezon zawodnikom większy margines błędu.

      A co do Marca Marqueza. Można powtarzać do znudzenia, ale to wszystko było do przewidzenia już lata temu. Dopóki górował nad rywalami swoimi umiejętnościami, mocną psychiką oraz najgorszym motocyklem w stawce, ale skrojonym pod niego to większość zachwycała się spektaktlem jaki dostarczał. Dzisiaj, kiedy brakuje mu umiejętności, po części dlatego, że przyszli inni, równie szybcy i utalentowani, po drugiej części ze względu na kontuzje, brakuje motocykla, który jest w stanie nadrobić straty pozostała tylko agresja i ambicja, co czyni z niego niebezpiecznego człowieka.

      • He, he, Marquezowi brak umiejętności- gościowi, który zniszczył doktora, Lorenzo, Doviego, Quartararo, Bagnaję (366 punktów! pomimo lepszego motocykla) itd…

        • Dokładnie. Rozpierdala mnie to gadanie o braku umiejętności 😅

          • To piszą sieroty po VR46, które nie mają komu kibicować – chwilowy zachwyt nad Fabio raczej mija – to wracają do starych zagrywek i wieszają wszystkie psy na MM93. O tym że np Lorenzo, Iannone czy Zarco potrafili wielokrotnie porozwalać po kilku zawodników to oczywiście nie pamiętają. Taka ich sieroca natura…

          • Oczywiście, że Honda za Marqueza to najgorszy motocykl w stawce. Im większe sukcesy odnosił Marc tym motocykl stawał się coraz bardziej radykalny i nieprzyswajalny dla innych, co było do zaakceptowania dla HRC bo półka z pucharami pękała w szwach. Nie było zawodnika, który przesiadłby się z innej maszyny i zaczął jeździć na poziomie podobnym do Marqueza, a nawet by osiągać rezultaty podobne do wcześniejszej maszyny. Czym jest dobry motocykl pokazuje Ducati i Aprilia. Przychodzą nowi zawodnicy i z miejsca stają się bardziej konkurencyjni. Kiedyś taką opinię miała Yamaha, ale to się zmieniło.

  3. Nie zdziwię się jak się pojawi komentarz że to MM wszystkich 'wyciął’

  4. Aktualizacja do mojego komentarza kontuzjowanego Joela Kelso w klasie Moto3, w weekendzie wyścigowym w Argentynie. Na torze Termas de Rio Hondo zastąpi Dawid Almansa

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie opublikowany. Wymagane pola oznaczone są gwiazdką *

*

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
169 zapytań w 3,334 sek