Acosta ma kontrakt z Ducati na sezon 2027!?

Sezon 2026 zbliża się wielkimi krokami. Wszyscy jednak bacznie przyglądają się temu, co wydarzy się w 2027 roku. Po pierwsze dojdzie do rewolucji technicznej. Po drugie zdecydowanej większości zawodników kończy się kontrakt po tegorocznym sezonie. 

Do kierowców, którym kończy się kontrakt w 2026 roku, należą m.in. Marc Marquez, Pedro Acosta i Fabio Quartararo. To trzy najgorętsze nazwiska na rynku transferowym. I choć wydaje się, że MM93 i FQ20 zachowają swoje posady, o tyle przyszłość PA37 w KTM-ie wydaje się coraz mniej pewna.

Kliknij, aby pominąć reklamę

Już w zeszłym roku dużo mówiło się o odejściu Acosty z szeregów austriackiego producenta. Pedro był przymierzany m.in. do zespołu Valentino Rossiego, będącego satelickim zespołem Ducati. Wtedy jednak przyszłość KTM-a nie była pewna. W ostatnich miesiącach austriacka firma pozyskała wielu inwestorów, zabezpieczając się na najbliższe lata. Zapewnili również o dalszym angażu w MotoGP, zapewniając iż mają ambitne cele. Czy to jednak uspokoi obóz Acosty? Wiele zależeć będzie od ofert, które obozowi Hiszpana zostaną przedłożone.

W ostatnim czasie pojawiły się spekulacje o ewentualnym angażu Acosty w zespół fabryczny Ducati! Hiszpan mógłby utworzyć „dream-team” z samym Markiem Marquezem! Podczas prezentacji nowego motocykla Aprilii na temat powiązań Acosty z Ducati wypowiadał się szef stajni z Noale, Massimo Rivola. W wywiadzie dla moto.it powiedział: „Zdecydowanie uważam, że Marc Marquez pozostanie w Ducati. Pedro już powiedział, że chce Ducati za wszelką cenę, więc to praktycznie idealne połączenie”.

Na insynuacje swojego rodaka podczas prezentacji Ducati odpowiedział Luigi Dall’Igna, dyrektor generalny bolońskiej marki: „Słyszałem, że (Massimo – przyp. red.) Rivola podczas swojej prezentacji mówił więcej o Ducati, niż o Aprilii. Oczywiście pozwolę mu na wszelkie rozważania. Naszym celem jest podpisanie kontraktu z Markiem (Marquezem – przyp. red.), aktualnym Mistrzem Świata, tak jak to zrobiliśmy z Pecco (Bagnaią – przyp. red.) w 2024 roku”.

Kliknij, aby pominąć reklamę

Popularny „Gigi”, rozmawiając ze stacją DAZN, daje do zrozumienia, iż obóz Ducati chce jak najszybciej sfinalizować kontrakt z Marquezem i nie myśli o niczym innym: „Celem jest podpisanie kontraktu z człowiekiem, który zdobył z nami mistrzostwo. Chcemy sfinalizować kontrakt jeszcze przed rozpoczęciem sezonu. Nie wszystko jednak jest jeszcze gotowe. Pracujemy nad tym, ale jestem pewien, że się uda”.

Co ciekawe, wypowiedź Dall’Igny nie zaprzecza angażu Pedro Acosty w fabrycznym zespole. Wszystko zależy zapewne od formy Francesco Bagnai. Bo o ile decyzja o pozostaniu Marca w Ducati zależy od samego Hiszpana, o tyle przyszłość Włocha wydaje się zależna od jego osiągów. Jeżeli więc „Pecco” zawiedzie, wówczas mogą ściągnąć do siebie Hiszpana. Pytanie tylko, czy MM93 się na to zgodzi?

Źródło: DAZN, moto.it

Kliknij, aby pominąć reklamę

Powiązane artykuły

6 komentarzy

  1. „I choć wydaje się, że MM93 i FQ20 zachowają swoje posady” – co do Fabio to raczej jest wątpliwe że będzie jeździł Yamahą w 2027. Więc on swoja posadę odda i przejedzie tam gdzie będzie konkurencyjny i będzie mógł jeździć w czołówce.

      1. @Mefisto Czy Martinowi też mówiłeś, że zespół satelicki nie da szansy na tytuł? 😉
        W 2027 wszystkie satelity zaczną z motocyklami identycznymi z fabrykami. Tempo dostawania nowych cześnik może być później różne, ale mądre fabryki będą je szybko dawać najlepszym zawodnikom satelit, aby zbierać dane. W 2027 wszystkie zespoły będą chciały jak najwięcej danych.

Dodaj komentarz

Back to top button