Gonzalez sugeruje pozostanie w Moto2

Manuel Gonzalez po raz kolejny musi pogodzić się z faktem, że nie awansuje do MotoGP. Hiszpan był przymierzany do World Superbike, jednak negocjacje z tamtymi ekipami również „spaliły na panewce”. Manu zdaje się jednak sugerować, że zdecydował o pozostaniu w Moto2. Jeżeli wywalczy tytuł, będzie trzecim zawodnikiem w historii serii, który przystąpi do obrony tytułu.

Kierowca Intact GP w zeszłym sezonie przegrał tytuł mistrzowski z Brazylijczykiem Diogo Moreirą. W tym roku prowadzi w tabeli z przewagą 35,5 pkt nad Izanem Guevarą. W przeciwieństwie do rodaka, Gonzalez nie awansuje do MotoGP. Hiszpan prowadził rozmowy m.in. z Trackhouse Aprilią i Tech3 KTM. Amerykańska ekipa postawiła jednak na Eneę Bastianiniego, natomiast francuski zespół na Lucę Mariniego i Sennę Agiusa, jego zespołowego partnera z pośredniej kategorii.

Kliknij, aby pominąć reklamę

Jürgen Lingg, szef niemieckiej ekipy, sugerował miesiąc temu że jeżeli Senna Agius trafi do MotoGP, Manuel Gonzalez może przejść do WSBK. Liczył jednak, że Hiszpan będzie z nimi kontynuował współpracę: „Jeśli Senna przejdzie do MotoGP, być może Manu przejdzie do Superbike. Jeśli nie, będziemy bardzo szczęśliwi z kontynuowania z nim współpracy. Myślę, że potrzebuje naprawdę dobrego miejsca w Superbike. W przeciwnym razie zostanie z nami”.

Manu był przymierzany do posady w fabrycznym teamie BMW. Ostatecznie zespołowym partnerem Miguela Oliveiry został Brad Binder, aktualny jeszcze kierowca klasy królewskiej. To wszystko sprawia, że Gonzalezowi skończyły się dobre alternatywy. Dlatego też w ostatnim wywiadzie zasugerował, że pozostanie w Moto2:

„Cóż, najbardziej cenię to, że jestem teraz w najlepszym możliwym miejscu. Jestem bardzo szczęśliwy, że jestem w tym zespole. Nic nie mogłoby być lepsze w moim otoczeniu. Jesteśmy szczęśliwi, jazda sprawia mi przyjemność, wygrywam wyścigi, więc po co szukać czegoś nowego?” – oznajmił lider MŚ Moto2.

Kliknij, aby pominąć reklamę

Celem nadrzędnym Manu jest oczywiście awans do MotoGP. Hiszpan nadal wierzy w starty w klasie królewskiej: „Oczywiście wiem, że jestem gotowy na MotoGP i chcę tam pokazać, że tam też mogę być w czołówce. To tak, jakbyś tak bardzo czegoś szukał i nie mógł tego osiągnąć. Po prostu staraj się cieszyć chwilą, cieszyć się teraźniejszością, a prędzej czy później to nadejdzie, jeśli dasz z siebie wszystko”.

Jeżeli Manuel Gonzalez wywalczy tytuł Mistrza Świata Moto2, będzie trzecim zawodnikiem, który broniłby mistrzostwa. Poprzednio uczynili to Tito Rabat w 2015 oraz Johann Zarco w 2016 roku. Francuz zdołał obronić tytuł. Obaj ostatecznie awansowali do MotoGP. JZ5 nadal w niej jest, reprezentując barwy LCR Hondy.

Źródło: speedweek.com

Kliknij, aby pominąć reklamę

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button