Maverick Vinales powraca na GP Japonii!
KTM potwierdził powrót Mavericka Vinalesa do startów w Tech3 KTM podczas najbliższej rundy MŚ MotoGP o GP Japonii. „Top Gun” pauzował od wakacyjnej przerwy z powodu niezdiagnozowanego naderwania mięśnia barku.
Sezon 2026 to istny rollercoaster dla Vinalesa. Kierowca Tech3 KTM z dużymi ambicjami podchodził do tegorocznych startów. Nawiązał nawet współpracę z Jorge Lorenzo, chcąc wrócić do optymalnej formy. Maverick chciał bowiem jeszcze raz powalczyć o najwyższe cele.
Dobra postawa w tegorocznym sezonie mogła zapewnić mu starty w fabrycznym teamie KTM-a. Okazało się jednak, że operowany bark dawał się Hiszpanowi we znaki. „Top Gun” doznał kontuzji podczas kwalifikacji do GP Niemiec 2025. Przesunięte śruby naciskały na nerw promieniowy, W konsekwencji musiał opuścić GP USA. Maverick za wszelką cenę nie chciał przerywać startów, jednak dostał zapewnienie od Guenthera Steinera o pełnym wsparciu.
W trakcie przerwy na rekonwalescencję Vinales miał podpisać kontrakt z fabryczną ekipą KTM-a! Po tygodniu jednak umowa ta miała zostać zerwana! Austriacka stajnia ściągnie bowiem do siebie Fabio Di Giannantonio i Alexa Marqueza.
Przed wakacyjną przerwą napięcie pomiędzy „Top Gunem” a obozem KTM-a i Tech3 Racing rosło zastraszającym tempie. Steiner nie krył, iż nie są w najlepszych relacjach z Maverickiem. Ten natomiast krytykował zarówno swojego pracodawcę, jak również cały padok MotoGP! Sugerował nawet wypalenie zawodowe i rozbrat z klasą królewską!
W trakcie przerwy wakacyjnej Tech3 KTM ogłosił, że MV12 będzie pauzował z powodu niezdiagnozowanego naderwania mięśnia barku. W międzyczasie francuska ekipa ogłosiła kontrakt z Lucą Marinim i Senną Agiusem. Pewne jest, że Vinales nie znajdzie miejsca w przyszłorocznej stawce. Choć długo spekulowano na temat tego, czy „Top Gun” w ogóle powróci jeszcze do tegorocznych startów, ostatecznie 31-latek przystąpi do najbliższej rundy o GP Japonii.
W oficjalnym oświadczeniu Nicolas Goyon, menadżer Tech3 KTM, potwierdził powrót „Top Guna” na Motegi: „Z przyjemnością potwierdzamy, że Maverick wróci do nas w Japonii. Od początku tego procesu naszym priorytetem było wspieranie jego powrotu do zdrowia i upewnienie się, że wróci, gdy będzie gotowy, zamiast przyspieszać ten proces. To była dłuższa droga, niż początkowo zakładaliśmy, ale Maverick ciężko pracował podczas rehabilitacji i wspaniale jest widzieć go teraz gotowego do powrotu na tor. Wiemy, że powrót po tak długiej przerwie zajmie trochę czasu, dlatego będziemy wspierać Mavericka przez cały weekend i pozwolimy mu krok po kroku odbudować rytm. Jednocześnie, to fantastyczne dla całego zespołu, że nasz pełny skład znów jest w komplecie i nie możemy się doczekać powrotu do pracy z Maverickiem w Motegi”.
Przed Maverickiem Vinalesem prawdopodobnie ostatnie starty w MotoGP. Póki co nie znamy planów „Top Guna” na sezon 2027. Jedno jest pewne – jego burzliwy charakter nie ułatwił mu współpracy zarówno z Yamahą i Aprilią, jak również Tech3 KTM.
Źródło: motogp.com



