Kuriozalny błąd Manuela Gonzaleza
Manuel Gonzalez w kuriozalny sposób przegrał wyścig o GP Wielkiej Brytanii. Lider MŚ Moto2 jako pierwszy rozpoczął finałowe okrążenie rywalizacji na torze Silverstone. Hiszpan sądził jednak, że osiągnął linię mety! Ciesząc się z rzekomej wygranej, skręcił gaz. Jadący za nim Daniel Holgado trącił wydech w motocyklu swojego rodaka! Ostatecznie „Manu”, mając uszkodzoną maszynę, dojechał dopiero na czternastej pozycji.
W wywiadzie dla stacji DAZN Gonzalez przyznał, że błędnie policzył okrążenia, jakie pozostały do końca wyścigu: „Oczywiste jest, że przekroczyłem linię mety myśląc, że to ostatnie okrążenie, ale nie byłem też do końca pewien, czy dali mi flagę w szachownicę. Nie wiem, jak to wytłumaczyć. Przejechałem kilka okrążeń, próbując znaleźć znak okrążenia, który zwykle znajduje się na prostej końcowej. I nie mogłem go znaleźć. A potem, patrząc na deskę rozdzielczą, zobaczyłem L1 na tym przedostatnim okrążeniu”.
Zacięty pojedynek z Holgado kompletnie zdezorientował kierowcę Intact GP: „Poza tym, tak zaciekle walczyłem z Danim, że część mnie myślała, że to ostatnie okrążenie. Ale nie byłem do końca pewien. Kiedy więc przekroczyłem linię mety, nie zwolniłem, ale wstałem, żeby świętować i usłyszałem, jak nadjeżdżają bardzo szybko. Wyprzedzili mnie w okamgnieniu. I właśnie wtedy, z powodu pecha, że Dani rozwalił mi wydech, nie mogłem walczyć na ostatnim okrążeniu. Bo nawet po świętowaniu wciąż byłem w grze”.
Na „Manu” Gonzalezie ciąży ogromna presja. Hiszpan nadal nie ma zapewnionego miejsca w stawce MotoGP. Faworytem do posady w Tech3 KTM jest bowiem Senna Agius, zespołowy partner Hiszpana. Gonzalez rozważa nawet starty w MŚ World Superbike. Z tymże faworytem do zajęcia posady w Ducati jest Franco Morbidelli, natomiast w BMW Brad Binder. Niewykluczone więc, że „Manu” zostanie w Moto2 także na sezon 2027. Kolejny rok w pośredniej klasie nie działa jednak na korzyść 24-latka. Warto dodać, że przewaga nad drugim w tabeli MŚ Izanem Guevarą spadła do 42,5 pkt. Najgorsze, co mogłoby się stać, to kolejna porażka w mistrzostwach Gonzaleza.
Źródło: DAZN




Jaki Hiszpan? Manu to Argentyńczyk.
@silver46 Dlaczego fani Valentina mają tak silną tendencję tworzenia alternatywnej rzeczywistości, pomimo oczywistych faktów?