Milan Pawelec: „Potrzebuję trochę czasu”
Milan Pawelec zakończył kwalifikacje do GP Japonii w Moto2 na ostatniej pozycji, z dużą stratą do przedostatniego zawodnika. Polski zawodnik przyznał, że zmiany, czynione w motocyklu na przestrzeni poszczególnych sesji nie przyniosły oczekiwanych wyników i konieczna jest dalsza praca.
„Sobotę rozpoczęliśmy od dużych postępów. Wprowadziliśmy kilka zmian i w porannej sesji byłem w stanie urwać sekundę. Wyglądało na to, że idziemy w dobrym kierunku, ale kolejne zmiany przed kwalifikacjami nie przyniosły oczekiwanych rezultatów, a ja nie byłem w stanie poprawić czasów. Dałem dziś z siebie wszystko, ale cały czas nie czuję się całkowicie komfortowo.” – napisał Milan w mediach społecznościowych.
„Potrzebuję jeszcze trochę czasu, aby zaadaptować się do nowego dla mnie pakietu, ale mimo wszystko liczę na udany wyścig. Weekend w Japonii to dla mnie bardzo cenna lekcja, która na pewno zaprocentuje w przyszłości, dlatego jeszcze raz wielkie podziękowania dla całego zespołu za tę szansę i możliwość nauki. Jeszcze raz wielkie dzięki za to, że jesteście ze mną, kibicujecie i oglądacie. To dla mnie wiele znaczy!” – dodał.
Źródło: facebook.com/milanpawelec




To jest dziwne, bo jego rywal z Moto2Europe unai orradre, którego regularnie upokarza(ł) w europejskiej serii radzi sobie bardzo dobrze. To też nie kwestia słabego zespołu, bo Colin veijer dowoził w tym sezonie dobre pozycje.
@Milex Orradre ma troszkę więcej doświadczenia. Ale też fakt, że wyniki z innych serii przestają mieć znaczenie w grand prix. Albo jesteś szybki, albo nie. Poczekajmy aż dostanie możliwość startu w sezonie od pierwszych testów. Na razie to takie zbieranie doświadczeń. Dobrze nie jest, ale też pamiętamy jak źle było w pucharze Red Bulla czy JuniorGP, a potem dwa lata wygrywania w ME Moto2. Tu można przeskoczyć pewne etapy. Dominatorzy z pucharu Red Bulla są teraz w Moto3, a Milan objeżdża się już w Moto2. Zobaczymy kto lepiej wyjdzie.
Orradre ma dużo więcej doświadczenia od Milana w serii Moto 2, poza tym Hiszpanie jeżdżą praktycznie przez cały rok i niemal codziennie. Milanowi brakuje przede wszystkim wielu godzin spędzonych na tym konkretnie motocyklu i szukaniu limitów swoich i motocykla. Ważne aby był progres z treningu na trening. Jeśli jutro w wyścigu poprawi czas z kwalifikacji to oznacza, że czyni postępy i tego od niego oczekujmy, a nie walki o super wynik.