Home / MotoGP / Bagnaia: „na tym torze zawsze jest bałagan.” Wypowiedzi po Sprincie w Austrii

Bagnaia: „na tym torze zawsze jest bałagan.” Wypowiedzi po Sprincie w Austrii

Francesco Bagnaia (Ducati) wygrał dziś kontrowersyjny wyścig Sprint podczas GP Austrii. Lider klasyfikacji mistrzostw świata prowadził od startu do mety; przez pewien czas jedynym zagrożeniem był dla niego Brad Binder (KTM), który wydawało się, że spróbuje rzucić dziś wyzwanie #1, jednak tempo Włocha okazało się zbyt mocne i Pecco pewnie wygrał wyścig. Podium uzupełnił Jorge Martin (Pramac Ducati), który spowodował dwie kolizje w dzisiejszym Sprincie (wiemy już, że za tą z pierwszego okrążenia otrzymał LLP). Pełne wyniki znajdziecie tutaj, natomiast poniżej wypowiedzi zawodników MotoGP, po Sprincie na Red Bull Ringu.

Pecco Bagnaia: P1 (start) -> P1 (finisz): „Jestem bardzo zadowolony z tego, jak sprawy się dziś potoczyły; wiedziałem, jak ważne jest bycie z przodu w pierwszym zakręcie, ponieważ na tym torze zawsze jest bałagan. Po prostu starałem się dać z siebie wszystko, a potem naciskałem jak tylko mogłem, aby pozostać z przodu. Szczerze mówiąc, spodziewałem się, że moi rywale będą silniejsi. Dokonaliśmy niewielkiej zmiany w wyścigu w porównaniu z kwalifikacjami, i poszło idealnie. Cały czas się poprawiamy, wiemy już, że motocykl na 2023 rok wymaga więcej pracy, ale ma też większy potencjał, więc za każdym razem, gdy zaczynamy trochę daleko z tyłu, ja i mój zespół pracujemy doskonale. Dokładnie wiedzą co mi dać, kiedy o to poproszę, więc wielkie dzięki dla nich, są świetnym zespołem. Jutro będzie zupełnie inny wyścig, będzie grupa trzech lub czterech zawodników, a oponą nie będzie się dało zarządzać tak jak dzisiaj.”

Brad Binder: P3 -> P2: „Bardzo szczęśliwy z tego, jak wszystko się potoczyło. Dobrze się zakwalifikowałem i odjechałem z liderem, ale nie byłem w stanie zrobić wszystkiego idealnie. Dałem z siebie wszystko, i dojechałem do mety na drugim miejscu; teraz mamy wieczór i poranek, by coś pozmieniać i poprawić się przed jutrem. Zrobiliśmy ogromny krok na tym torze, w porównaniu do tego, gdzie byliśmy w zeszłym sezonie, więc muszę powiedzieć wielkie dzięki dla mojej drużyny i wszystkich szefów, za ich ciągłe wsparcie.”

Jorge Martin: P12 -> P3: „To był emocjonujący wyścig, podczas którego wydarzyło się wiele rzeczy. W pierwszym zakręcie zobaczyłem, że wywraca się wielu zawodników, i byłem bardzo zdenerwowany, nie wiedziałem czyja to wina, potem zacząłem naciskać. Kiedy wyprzedziłem Mariniego, byłem już przed nim, i wtedy poczułem kontakt. Pomyślałem, że dadzą mi dłuższe okrążenie albo coś, więc jechałem bardzo mocno aż do ostatniego zakrętu, by wyrobić sobie trzy sekundy przewagi. Nie wiem czy jest 2,9s czy 3, ale byłem na limicie. Cieszę się, że po ciężkim początku dnia rano, jestem teraz na podium, to jest niesamowite. Mam nadzieję, iż jutro będzie ciężej, ale będę miał więcej czasu na jazdę moim tempem.”

Pol Espargaro: P13 -> P6: „Mamy tutaj naprawdę dobry weekend, a motocykl dobrze reaguje na Red Bull Ringu. Naprawdę lubię jeździć w Austrii i często byłem szybki, więc możliwość pracy tutaj na etapie, w którym jestem w tej chwili, jest dla mnie bardzo korzystna, ponieważ tutaj mogę nadrobić zaległości z prędkością. Oczywiście nie wróciłem jeszcze w 100%, jako że wciąż potrzebuję dużo adaptacji, ale jestem coraz bliżej. Dzisiaj byłem blisko Jacka (Millera), mieliśmy przyzwoitą pozycję na starcie, więc wiedziałem, że dzisiaj jest dzień, aby coś zrobić. Jutro to będzie inna historia, będzie trudno, więc zobaczymy co możemy zrobić, ale jestem zadowolony z pracy, którą wykonaliśmy dzisiaj.”

Kliknij, aby pominąć reklamy

Maverick Vinales: P2  -> P8: „Start popsuł mój wyścig. Od razu po starcie nie miałem już odpowiednich warunków do tego, by walczyć o czołowe miejsca. Szkoda. Mogliśmy dziś celować w podium, ponieważ mieliśmy bardzo dobre tempo. To jest pozytywny aspekt tego wyścigu. Byłem szybki i potrafiłem szybko nadrobić dystans do zawodników przede mną i wyprzedzić w krótkim czasie. Mamy prędkość, co do tego nie ma wątpliwości, czuję się silniejszy niż kiedykolwiek na tym motocyklu, ale skuteczny start jest niezbędny, aby dowieźć wynik.”

Marc Marquez: P18 -> P10: „To był ciekawy sprint, kiedy wczoraj wypróbowałem nowe aero, mniej więcej wiedziałem, co wydarzy się w sprincie – i to się wywielomdarzyło. Więc dobrze było lepiej zrozumieć tę nową aerodynamikę. Przez weekend pracowaliśmy z a różnymi konfiguracjami, ale mamy jasny pomysł, co zrobić jutro. Mocno skorzystaliśmy na upadkach innych, musimy być szczerzy. Bez tego bylibyśmy mniej więcej na 15. miejscu. Pracujemy dalej i zobaczymy, co uda nam się osiągnąć w jutrzejszym wyścigu głównym.”

Joan Mir: P16 -> P12: „Myślę, że dzisiaj byliśmy w stanie zrobić krok naprzód w stosunku do tego, co mieliśmy. Miałem trochę kłopotów w pierwszym zakręcie z powodu problemów z przodu, więc straciłem wszystkie pozycje, które zyskałem na starcie. Potem skupiłem się na moim wyścigu i byłem w stanie odzyskać wiele pozycji, utrzymując podobne tempo do zawodników walczących o miejsca od piątego do dziesiątego. To pokazuje, że dokonaliśmy pewnych ulepszeń i byłem w stanie być szybszy, zobaczymy, co stanie się jutro.”

Fabio Quartararo: P9 -> P15: „Każdy mógł zobaczyć co wydarzyło się w pierwszym zakręcie, więc nie mam nic do dodania. Mogę tylko powiedzieć, że w Sprincie dałem z siebie 100%. Myślę, że nasze tempo było całkiem dobre. Podczas tego sprintu wydarzyło się wiele rzeczy, ale ogólnie mogę powiedzieć, że jestem całkiem zadowolony z tego, jak jeżdżę. Nie wiem, jakim cudem nie wywróciłem się dzisiaj w pierwszym zakręcie na pierwszym okrążeniu, miałem szczęście. Co do incydentu z Savadorim: wyprzedził go Augusto Fernandez i odpuściłem trochę hamulec. Jechałem na limicie i lekko go dotknąłem. Muszę jechać agresywnie, aby wyprzedzić, więc to jest coś, co może się zdarzyć. Zobaczymy, co wydarzy się jutro, ale myślę, że zdobyliśmy dobre doświadczenie w tym Sprincie. Wyścig jest dłuższy. Myślę, że jutro tempo będzie nieco wolniejsze z powodu degradacji opon. Mam nadzieję, że uda nam się pojechać świetny wyścig i mieć trochę więcej szczęścia.”

Marco Bezzecchi: P7 -> DNF: „Trochę trudno to uznać za wyścig, po 300 metrach po prostu poczułem mocne uderzenie i cztery motocykle za mną. Wielka szkoda, nie potrzebowaliśmy tak agresywnego startu. Uderzyłem się w ramię i plecy i mam nadzieję, że jutro nie będzie mnie to zbytnio bolało.”

Kliknij, aby pominąć reklamy

Źródło: inf. prasowe

AUTOR: Maciej Marcinkowski

2007 | kontakt: [email protected]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie opublikowany. Wymagane pola oznaczone są gwiazdką *

*

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
148 zapytań w 1,307 sek